wstecz  | dalej  |  spis treści

 

      Łowca Zombie

 

autor: pepe9donkey


 

...no nie...

Znowu gra oparta na takim oklepanym pomyśle. Nie, nie ściągam...

...ciekawość jednak była silniejsza, i wiecie co? Naprawdę cieszę się, że w porę zmieniłem zdanie.

Ale od początku...

Zassałem, rozpakowałem i jak zwykle zabrałem się za lekturę pomocy do gry. Wiele się nie naczytałem, ot taki typowy dla minigierek, napisany w notatniku, kilkulinijkowy tekst opisujący sterowanie.

Po odpaleniu gry mym oczom ukazał się tak rozkoszny dla mnie obraz: logo autora gry w rozdzielczości 320x200. I naprawdę jeśli chodzi o tę produkcję, tak niska rozdzielczość jest zdecydowanie jej wielkim plusem. Grając w Łowcę miałem wrażenie że cofnąłem się w czasie do radosnych chwil spędzonych sam na sam z Commodore 64. Dźwięki również utrzymane są w podobnym klimacie, jęki Zombie to istne arcydzieło, a bicie dzwonu cmentarnej kaplicy przyprawia o dreszcze. Co prawda zostały zaczerpnięte z bibliotek, ale nadają grze dodatkowego smaku, klimatu. Jedyny dźwięk, który mi się nie podoba to "trzeszczenie", gdy Zombie cię w końcu dopadną, no i niestety nie podoba mi się również muzyka, a raczej jej brak...

Jeśli chodzi o AI Zombiaków, to jest ono całkiem przyzwoite. Umarlaki chodzą za naszym bohaterem, co prawda często klinują się na różnych przeszkodach, ale to w końcu są Zombie - czego więcej od nich oczekiwać? Niestety są one również bardzo silne. Już spotkanie z jednym osobnikiem, przy odrobinie nieuwagi, może skończyć się śmiercią. Od pewnego momentu, więc, gra przypomina raczej zabawę w ganianego - bohater lata wkoło planszy, a za nim zgraja nieumarłych. Zdaje mi się, że jedyną przyczyną wyższości bohatera gry nad Zombiakami, jest jego broń, nie zaś umiejętności, jak w większości gier tego pokroju. Bohater może strzelać tylko w dwóch kierunkach, co jest niewątpliwie jedną z największych wad produkcji. Co prawda oprócz standartowego karabinu autor oddaje nam pod opiekę jeszcze cztery rodzaje broni: dubeltówkę, M16, miotacz ognia i wyrzutnię - są one jednak na tyle trudno dostępne, że możemy w ogóle nie mieć okazji z nich postrzelać.

Za zabicie każdego Zombie otrzymujemy punkty. Niestety system ich naliczania jest bardzo dziwnie rozwiązany - punkt otrzymujemy nie wtedy, gdy zabijemy jakiegoś Zombie, ale dopiero, gdy jego ciało zniknie z planszy. Może, więc się zdarzyć tak, że zabijemy trzech nieumarłych, a na koncie nie będziemy mieli jeszcze żadnego punktu. Punkty można również nabijać strzelając na oślep - gdy zdarzy się tak, że za planszą znajduje się jakiś przeciwnik, zabijemy go i dostaniemy dodatkowy punkt.

 

Podsumowując: grę "Łowca Zombie" uważam za produkcję bardzo udaną, posiadającą wspaniały klimat, dobrze wykonaną i pod względem graficznym i dźwiękowym, zawierającą jednak kilka mniejszych, nie wpływających zbytnio na rozgrywkę, bugów. Niemniej jednak "Łowcę Zombie" polecam każdemu lubiącemu wyżywać się na biednych nieumarłych, oraz tym, którzy nie wierzą, że z tematu "bohater kontra Zombie", można wykrzesać jeszcze coś ciekawego. Grze z czystym sumieniem wystawiam jej ocenę 4.

P.S. "Zombie", pisałem świadomie wielką literą. Nie świadczy to o mojej ignorancji w stosunku do zasad języka polskiego, a tylko o szacunku dla samych Zombie.

 

   

PLUSY

MINUSY

320x200 ;)

Grafika

Dźwięki (a zwłaszcza

   dzwonu i jęki Zombie)

AI Zombiaków

Klimat


Oklepany pomysł

Dziwny system

   naliczania punktów

Wysoki poziom trudności

Strzelanie tylko w dwóch kierunkach.


     

INFORMACJE

OCENA

 

Autor: Pentagraf

4  

 

Program: MMF

Rok produkcji: 2003

Hi-scoresy na www.online.zagrajmy.com


     

 

 

Co wy sądzicie o "Łowcy Zombie",

czyli wasze komentarze zaczerpnięte z sieci:

 


Lukas:
Fajna Gra! Podoba mi się. Prosta, na chwilkę grania jak się nudzi idealna. Grafika nie jest piękna (rozdzielczość 320/200...), ale bardzo klimatyczna i dlatego mi się podoba. Tylko te zombie wydają mi się ociupinkę za szybkie, ale to nie przeszkadza


 

zetcom:
Gra jest spoko, po pierwszej rozgrywce udało mi się zdobyć aż 65 pkt., ale gra nie należy do łatwych. Trochę ciasno na tej planszy. Po za tym zombie bez przerwy się mnożą i robi się jeszcze ciaśniej. Ale gra mi się podoba.


 


 

     wstecz  | dalej  |  spis treści

by pepe9donkey