|
wstecz | dalej | spis treści |
|
|
|
|
|
Z pamiętnika Eustachego |
|
|
|
|
|
autor: pepe9donkey
...czyli jak zostałem twórcą gier!
17.02.2006r. Nie uwierzycie! Ci goście z forum to nawet nie są tacy głupi. Wymyślili coś takiego jak batalia (wiem, że to trudne słowo, ale poszukałem w internecie i dowiedziałem się, że to coś takiego jak bitwa...). Chodzi o to, że szef forum (admin - to skrót od administrator), zadaje główny temat, zasady i ludzie z forum robią gry trzymając się tego co nakazał admin. Od razu sobie pomyślałem, że to coś dla mnie. Jak wygram to te lamy przekonają się kto tu robi prawdziwe, wypasione gry. Na pożegnanie zwyzywałem jeszcze kilku kolesi na forum, od lam i n00bów.
18.02.2006r. Dzisiaj od rana zabrałem się do pracy. Jako, że temat brzmi "najlepsza gra - survival", musiałem jeszcze poszukać w internecie co to znaczy "survival", bo odniosłem wrażenie, że to słowo zostało zaczerpnięte z innego języka. Znalazłem jakiś słownik, ale to straszny syf - wypisało mi, że to słowo oznacza "przetrwanie". Wszedłem, więc na to lamerskie forum i zapytałem admina o co chodzi z tym tematem. Przy okazji zwyzywałem kilku kolesi od lam i n00bów (sumie to nie wiem co to znaczy, ale widziałem jak pewien koleś wyzywał tak drugiego jak grałem prze sieć w CS'a).
19.02.2006r. Admin raczył odpowiedzieć. Survival znaczy, że musimy jak najdłużej przetrwać na planszy, gdzie jest dużo wrogów. Zabrałem się więc do roboty.
Pomyślałem, że moja gra powinna mieć przede wszystkim wypasioną grafikę, bo to od niej bardzo dużo zależy. Jestem jednak całkiem sprytny. Znalazłem w folderze z TGF'em takie fajne pliki, całe zapełnione dobrymi, darmowymi grafikami. Hah... będę miał najlepszą grafikę...
Wieczorem wszedłem na czat powyzywać harcerzy.
20.02.2006r. No już wiem jak moja gra będzie wyglądać. Będzie to strzelanka z widokiem od góry i trzeba będzie jak najdłużej przeżyć na planszy. Niestety nie znalazłem grafiki żołnierzy, ale jest fajna grafika rycerza, więc pomyślałem, że nasz bohater będzie rycerzem i będzie miał magiczny miecz, który strzela. Nie będę robić żadnych przeszkód na polu bitwy, bo po co walczący mają się potykać? Poza tym nie marnuję zdarzeń (Admin powiedział, że na jedną planszę może być tylko 40 zdarzeń), a i tak nie umiem zrobić by koleś zatrzymał się na przeszkodzie. Nie martwię się tym, bo userzy będą tak zachwyceni, że nawet nie zauważą.
21.02.2006r. Dzisiaj postanowiłem zająć się muzyką do gry. Na początku chciałem wstawić Manieczki, ale admin to straszna lama i zarządził, że gra ma zajmować najwyżej 3MB! Same biblioteki to około 700KB! Mój plik *.gam na razie zajmuje tylko 300KB, więc mogę jeszcze jakąś dobrą muzę wstawić. O już wiem! Gdzieś miałem taką płytę, na której był fajny program do robienia muzyki. Nazywał się jakoś dziwnie "eJey" jakoś chyba. Zrobię taką wypasioną muzę, że te lamy z forum będą się tarzać po podłogach z zazdrości.
22.02.2006r. No to wziąłem się za muzykę. Po dwóch godzinach męczarni z obsługą programu udało mi się wstawić "bity". Są całkiem fajne, więc pomyślałem, że nie będę psuł efektu żadnymi melodyjkami. Skopiowałem, więc "bity" tak, by trwały 5 minut i zapisałem utwór jako *.mp3. No to teraz mogę to wstawić do gry.
23.02.2006r. Skończyłem moją grę. Nazwałem ją "Super Szut" i chciałem jej zrobić jakiś elegancki instalator, ale admin to straszna lama i powiedział, że nie może być w instalatorze. Dodałem, więc moją produkcję na forum, aby jak najszybciej te lamy zzieleniały z zazdrości.
24.02.2006r. Kolesie z forum napisali, że moja gra to chyba jakiś "joke". Nie wiem co to znaczy, ale chyba się im podoba...
|
|
|
wstecz | dalej | spis treści |
|
|
by pepe9donkey |
|