wstecz  |  dalej  |  spis treści

 

      First Strike

 

autor: misieksamgame


 

Gra w zamierzeniu autora miała przypominać Quake’a, tylko w 2D. Być może zasady gry (Search and Destroy) zostały zachowane, jednak wzór odbiega od FS daleko... Gra nie jest genialna, powiem więcej, jest niegrywalna.


Jednak po kolei. Daruję już te kilkanaście MB na HDD, bo wiem, że moja gra zajmowała więcej. Jednak dziwi mnie potwornie długie ładowanie levelu. Wygląda na to, że wszystkie lokacje umieszczone są w jednej ramce, przestawiane jest tylko pole widzenia w sposób skokowy. No trudno, troszkę trzeba poczekać. Pojawia się pierwsza plansza. Żadnego briefingu, klawiszologi (tylko na WWW autora). Gramy od razu. Chodzimy klawiszami WSAD bez możliwości ich zmiany (kombinacja CTRL+Y została dezaktywowana). Wykonywanie uników i strzelanie zostało utrudnione tym, że klawisze do tego służące znajdują się troszkę daleko od tych do sterowania. Liczniki informujące o stanie amunicji i zdrowiu komandosa są nieczytelne, mało tego każdy ma inny kolor i czcionkę. Na szczęście mamy kilka rodzajów broni.


AI wrogów sprowadza się do tego, że podążają oni w naszym kierunku ciągle strzelając. Dzieje się tak aż do momentu, gdy nas wykończą. Żołnierze zachodzą na siebie, gdy do nich strzelamy (np. w ramię), to krew leje się zawsze z tego samego miejsca (jej animacja również jest... dziwna).

Grafika została wykonana z ogromną... pomocą Corel'a. Użyte są gotowe tekstury oraz filtry. Podłoże jest jednolite, bez żadnych trawek, czy coś (strefa skażenia jądrowego chyba). Postacie mają nieciekawe twarze, a ich animacja chodu składa się z dwóch klatek. Gdy już ukatrupimy dziada, to jego zwłoki są większe od ich żyjącego wcielenia . Beczki mają dziwną perspektywę, a eksplozje zapożyczone są z bibliotek. Mury są wygenerowane za pomocą filtru. Zdarza się, że broń nie pokrywa się z rękami, a animacja strzału i rykoszetu, również nie jest najpiękniejsza.

Muzyki w FS nie ma, a jedynym dźwiękiem jest strzał. No cóż...


Gra pod względem trudności jest średnia. Gdy kilku wrogów nas zaatakuje, to mamy przechlapane. Często jednak można przejść niezauważonym. Czasem robi się ciasno. Wtedy kłopot wzrasta – pojawia się problem ze sterowaniem.

W grze mamy tryb multiplayer, który ratuje ocenę gry. Do wyboru mamy kilka mapek, nie są one zbyt rozbudowane, ale i tak jest w cokolwiek trudno trafić.


Zła grywalność, taka sobie grafika, brak dźwięków, to główne minusy gry. Multiplayer ratuje tą produkcje, jednak ocena i tak nie będzie wysoka. W sumie same minusy...

 

Wasze komentarze do gry "First Strike":

 

RomanX:


Grafika trochę lepsza niż przeciętna, ale 5 map i taki rozmiar?... no cóż, ale przynajmniej się szybko ściągnęło (wcześniejsze problemy były z mojej strony). Dźwięków bardzo mało - wiele zdarzeń nie jest udźwiękowionych. AI w singlu jest do bani. Sterowanie jest nieintuicyjne (strzał - L, zmiana broni - Tab? Nooo nieee!). Grywalność w singlu nikła (AI), a multi nie miałem okazji sprawdzić. Ale ta gra ma potencjał.
 

 

k@rgul:


Nie podoba mi się.... słabe AI, grafika nie zaciekawa. Ogólnie dla mnie lipa....

 

 

 

   

PLUSY

MINUSY

Pomysł

Multiplayer


Praktycznie brak dźwięków

Niska grywalność

Błędy w sterowaniu

Taka sobie grafika

Żadnej fabuły


 
     

INFORMACJE

OCENA

 

Autor: Zerg Swarm

2+  

 

Program: TGF

Rok produkcji: 2004

Strona WWW autora:

www.zswarm.prv.pl


     

 

 

 

 wstecz  |  dalej  |  spis treści

by pepe9donkey