|
autor:
misieksamgame
Disney
zachwyca widzów (zazwyczaj młodszych) coraz to nowszymi produkcjami.
Jedną z nich jest "Mój brat niedźwiedź". Opowiada ona o człowieku,
który został zamieniony w zwierza i który musi dojść do szczytu
magicznej góry, by powrócić do pierwotnej postaci. Gra, której recenzję
właśnie czytasz, została stworzona w oparciu właśnie o ten film. Jest
to platformówka z dość ładną grafiką i klimatyczną muzyką.
Menu
nie jest piękne. Mamy tam do czynienia ze standardowymi przyciskami
(z czego jeden nie spełnia swojego zadania). Zaczynamy zabawę.
Dostajemy informacje o celu gry od jelenia. Sterujemy dwoma
miśkami z filmu i pokonujemy kolejne przeszkody (głównie rosiczki i
kaktusy). Pomysł na grę dobry, tylko jest kilka rzeczy, które bardzo
denerwują i utrudniają rozgrywkę. Ale o tym zaraz.
Grafika
całkiem przyzwoita, gdyby nie fakt, że wiele jej elementów zostało
zaczerpnięte z bibliotek. Miśki wykonane są ładnie, jednak ich
animacja skoku powoduje, że blokują się, jeśli staniemy obok
platformy. A jeśli już o nich mowa, to ich wzór się powtarza i są kwadratowe
– zero urozmaicenia kształtów. W pierwszym poziomie wręcz ich
brakuje – chodzimy w powietrzu. Tło też niegodne dobrego
grafika – gradient.
Muzyka
to, w odróżnieniu od większości produkcji klikowych, pliki MP3 pasujące
do klimatu danego poziomu. Tło jest dobrane pod względem głośności,
nadaje należyty nastrój. Dźwięki stoją na standardowym
poziomie, wyczuwa się obecność bibliotek.
Grywalność
zawalona jest totalnie przez sterowanie. Często trzeba próbować
po kilkanaście razy zanim dostaniemy się na jakąś wyższą półkę.
W jednym miejscu jest taki moment, że ziemia się obsuwa. Gdy próbujemy
podskoczyć, animacja się zapętla, a my stoimy tam, gdzie staliśmy. Gdy
wchodzimy na ruchomą kładkę na rzece, to miśki podskakują akurat
wtedy, gdy jesteśmy o krok od śmierci spowodowanej przygnieceniem przez
wielki głaz. A propos głazów: w grze ze sterty kamyków tworzy się duża
kamienna kula, gdy tylko nadepniemy na dany obszar. Mamy wtedy do
czynienia ze sceną zaczerpniętą z filmów Indiana Johnes. Kolejnym
strasznym utrudnieniem jest to, że w ciągu ułamka sekundy na jednej
przeszkodzie możemy stracić wszystkie życia (np. 5).
Oprócz
wielu błędów i nieciekawych niektórych elementów grafiki, gra może
się naprawdę spodobać fanom filmów Disney'a. Szkoda tylko, że są to
zazwyczaj dzieci do lat 10 .
|
|
|
|
|
PLUSY |
|
MINUSY |
|
Pomysł
Muzyka
|
|
Biblioteki w grafice
Tragiczne sterowanie
Błędy
|
|
|
|
|
|
|
INFORMACJE |
|
OCENA |
|
|
Autor:
Bedziu |
|
2  |
|
|
Program:
TGF
Rok produkcji: 2005
Strona
WWW autora:
http://bedziu.webd.pl
|
|
|
|
|