|
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
Cave Jumper |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
autor: RomanX
Tychże w grze jest mnóstwo. Zbieramy różnej wartości monety i kryształy. Poza czysto finansowymi dobrami znaleźć można jeszcze między innymi dynamit, który pozwala przebić się przez słabsze skały (a także potrząsnąć przedmiotami na planszy i trochę zabłysnąć - ale o tym dalej), linę, którą można przywiązać do kołka i wykorzystać jako drabinę, a także różne rodzaje kilofów. Kilofami bowiem eliminuje się tu przeciwników, rzucając nimi jak tomahawkami. Są kilofy zwykłe, ogniste, lodowe i inne, a każde mają różne skutki użycia. Aby gra nie była zbyt skomplikowana kilofów nie można zużyć.
Dynamit już można zużyć, a jest do tego dużo okazji. Warto tu wspomnieć o sterowaniu, gdzie autor wyraźnie starał się ograniczyć liczbę obsługiwanych przycisków. Gramy tylko kursorami, SHIFT-em i CTRL-em. Da się jednak wykonywać takie rzeczy, jak zakładanie
Wracając do dynamitu - i nie tylko - następuje bardzo ciekawy efekt przy jego wybuchu. Mianowicie cały ekran nieco się rozświetla. Widać to zwłaszcza wtedy, kiedy jest ciemno. A ciemno jest, kiedy zużyje się bateria w lampie. Ciekawie? No to co powiecie jeszcze na to, że im bliżej jesteśmy pochodni, tym jaśniej? Manipulacja światłem w grze jest bardzo istotna, bo w ciemnościach nie jest się w stanie wypatrzyć przeciwnika, który z przyjemnością skonsumowałby naszego "jaskiniowca".
Wrogowie bowiem to prawdziwe monstra. Metrowej wielkości pająki i nietoperze to tylko początek! Nie są one zbyt inteligentne, ale czegóż można by oczekiwać po AI w
staroszkolnej platformówce? A taką właśnie jest "Cave Jumper". Zupełny "oldschool". Dźwięki brzmią wręcz prehistorycznie, mnóstwo muzyczki mp3 udającej stare midy - też. Grafika straszy pikselozą,
ale jest ona bardzo ładnie wykonana, mimo charakterystycznej stylizacji. Co
kilka - kilkanaście poziomów zmienia się wystrój i przeciwnicy. Można pomyśleć, że to dosyć rzadko. Owszem, ale poziomów jest aż kilkadziesiąt (dokładnie 55), przez co jest ich całkiem dużo. Na same
Widząc to pewien przedsiębiorczy jegomość zaproponował autorowi gierki (KNPMASTER-owi) jej komercjalizację. Gra nadal krąży w sieci jako freeware, ale nie można nadsyłać uzyskanych wyników na oficjalny ranking. Nie jest to dużo, więc zachęcam do poszukiwań i gry w "Cave Jumper", bo zabawa jest przednia!
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
by pepe9donkey |
|||||||||||||||||||||||||||||