|
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
Urbagility 2 |
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
autor: pepe9donkey
Jako fan i zwolennik
cukierkowych, bajkowych platformerów, nie mogłem przejść (no... właściwie
to przesurfować
Po odpaleniu gry, naszym oczom ukazuje się intro, jednak jest ono niestety krótkie, nudne i przygłupawe. Za to menu jest wykonane iście po mistrzowsku. Wybrane opcje są podświetlane i odbijają się od niewidzialnej ściany, a po prawej stronie z góry na dół wędruje spokojnie nasz bohater. Również muzyka w menu idealnie pasuje do klimatu, a dźwięki są wręcz genialne.
Rozgrywka to istna poezja - bohater wreszcie został wyposażony w dobry ruch, istnieje naprawdę wiele różnorodnych trybów rozgrywki, a plansze są długie. Jedynym moim zastrzeżeniem co do samej rozgrywki jako takiej jest scrolling - ten zaaplikowany "Urbagility 2" jest bardzo męczący i mało wydajny.
Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to jest ona wykonana w dobrym, "buziolowym" i pod każdym względem charakterystycznym stylu. Tła, menu i ogólnie interfejs porażają profesjonalizmem i są wykonane po prostu pięknie. Niestety zdarzają się elementy nie trzymające poziomu. Przykładem może być chociażby czerwony latający wróg, który moim zdaniem wykonany jest niedbale i stanowczo nie pasuje do reszty. W ogóle wrogowie to chyba najgorzej prezentujący się graficznie element gry. Budowa plansz na pierwszy rzut oka wydaje się przemyślana, jednak już po chwili gry zaczyna zwracać się uwagę na to, że tak naprawdę poszczególne etapy niewiele różnią się od siebie, a plansze są po prostu puste. Wrogowie starają się jak mogą by zapełnić nam tą pustkę, ale w takim wypadku z kolei często spotykamy miejsca skupienia olbrzymiej ilości wrogów, co wygląda nie tylko nieprofesjonalnie, ale także niechlujnie.
Jeżeli już jesteśmy przy
oprawie audiowizualnej, to trzeba napomknąć
Pisałem wcześniej o wielu różnych trybach rozgrywki. I rzeczywiście pod tym względem "Urbagility 2" zachwyca. Zwykłe plansze, w których wystarczy dojść do końca mapy są przeplatane np. misjami polegającymi na przetrwaniu określonej ilości czasu oraz wzbogacane całą gamą "minigierek" będących wariacjami na temat gry na czas. Niezwykle urozmaica to rozgrywkę, dzięki czemu gra właściwie się nie nudzi.
Na koniec jeszcze należałoby napisać o "lekcji" angielskiego jaką daje nam Buziol w swojej grze. W "Urbagility 2" nie ma ani jednego, powtórzę - ani jednego! słowa w języku polskim. Jako zagorzały obrońca naszego pięknego języka jestem niemile zaskoczony. Rozumiem i nawet popieram tworzenie anglojęzycznych wersji naszych gier, ale nie do pomyślenia jest dla mnie fakt, że polski twórca mógłby wydać grę jedynie w języku angielskim. Szkoda, wielka szkoda.
Podsumowując, "Urbagility 2" jest
bardzo dobrą platformówką, ale niestety tylko bardzo dobrą. Brak w niej
innowacji i jakiejś odskoczni od pozostałych gier z tego gatunku. Dobra
grafika nie czyni gry wyjątkową; liczy się konsekwencja, pomysł i przede
wszystkim ambicje twórcy, a grając w U2 mam wrażenie, że brakuje tu
dopracowania i przede wszystkim oryginalności. PLUSY MINUSY
INFORMACJE OCENA
Autor:
Buziol Games 4+
Program: MMF
Rok produkcji:
2006
WWW:
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
by pepe9donkey |
|||||||||||||||||||||||||||||