Emotball

 

autor: pepe9donkey


 

   Chyba każdy z nas wie co to emotka. Emotki mogą płakać, cieszyć się, puszczać oczko, złościć się o cokolwiek, ale czy przypuszczalibyście, że mogą one również grać ze sobą w piłkę? Przedstawiam grę "emotball".

 

   Gra bazuje na dość prostym i tak naprawdę już oklepanym pomyśle (w końcu kto zliczy ile to już było różnych gier-wariacji na temat przesławnego "blobowego volleyballa". "Emotball" jednakże nie sprowadza się jedynie do zmiany bohaterów gry, ale wprowadza naprawdę dość sporo znaczących urozmaiceń. Po pierwsze i najważniejsze - nie mamy tu do czynienia z siatkówką, a z piłką nożną (no... powiedzmy z namiastką piłki nożnej ). Punkty zatem zdobywa się po wbiciu piłki do bramki przeciwnika, a to wcale nie jest takie łatwe. Po drugie - bohaterowie. Sam pomysł wykorzystania chyba najbardziej popularnych emotek jest po prostu genialny. Gra zyskuje na tym naprawdę bardzo wiele, a sam autor, który (być może) nie czuje się zbyt pewnym graficznie, właściwie nie uciekając się do rippów, daje graczom nie tylko humor, dobrą rozrywkę, ale także grę miłą dla oka. Dodatkowo mamy możliwość zmiany koloru naszego bohatera, co jest wprost idealnym rozwiązaniem. Szkoda tylko, że autor nie dał nam możliwości wyboru innych emotek, wyrażających inne uczucia. Gra wiele by na tym zyskała.

 

   Aby pokonać przeciwnika należy strzelić mu 20 bramek. I to przeciwnik właśnie jest chyba najlepszym elementem gry. Otóż "Emotball" nie wymusza wcale grania we dwie osoby - oferuje nam całkiem inteligentnego jak na klikowe standardy bota. Nie podąża on bezmyślnie za piłką, po prostu czeka na stosowny moment i wtedy uderza. Gdy sytuacja jest na tyle dogodna, nasz wirtualny przeciwnik potrafi nawet przekroczyć połowę i wkroczyć na nasz teren, by już po chwili cieszyć się z uzyskanego punktu. Co prawda zdarzają się również małe potknięcia, jak np. bezsensowne skakanie w bramce i odbijanie się od poprzeczki, ale czy można mu tego zabronić ?

 

   Oczywiście komputerowy przeciwnik nie może zastąpić nam gracza z krwi i kości, toteż prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero wtedy, gdy mamy przy klawiaturze drugą osobę. Ja "Emotball" testowałem razem z młodszym kuzynem i muszę przyznać, że zrobiła ona na nas obu spore wrażenie. Tomek nawet powiedział, że "ta gra jest wypas" .

 

 

   O grafice coś niecoś już pisałem, wypadałoby jednak wspomnieć jeszcze o efektach "specjalnych", które serwuje nam autor gry. Jeśli chodzi o efekt odbijania się piłki od podłoża, to mimo, iż wykonany dość starannie - rozprasza i naprawdę lepiej jest z niego zrezygnować (całe szczęście, że mamy taką opcję). Natomiast muszę pochwalić fajerwerki towarzyszące wygranej. Te wykonane są naprawdę bardzo dobrze.

 

Wasze komentarze do gry "Emotball":

 

Tomek:

 

Ta gra jest wypas

 

 

 

   

PLUSY

MINUSY

Bohaterowie ;)

Dużo dobrej rozrywki

Możliwość zmiany koloru emotek


Drobne błędy w ruchu piłki i AI przeciwnika

Po angielsku :(

 


     

INFORMACJE

OCENA

 

Autor: Jaklub

Program: GM

Rok produkcji: 2006

 

Strona WWW autora:

www.jaklub.xt.pl


     

 

 

 

by pepe9donkey