Silent Room

 

autor: misieksamgame


 

            Każdy chętnie gra, gdy wie, że wraz ze swoim bohaterem nie jest bezpieczny w wirtualnym świecie. O wiele lepiej jest, gdy w grze można poczuć mrożący krew w żyłach klimat, a nam zagrażają najbardziej przerażające stwory. Takie mocno trzymające w napięciu produkcje zaliczane są do najlepszych horrorów. "Silent Room" miał być podobną produkcją. Szkoda tylko, że miał być .

 

            Bardzo krótką grę rozpoczynamy w bardzo ciemnym pomieszczeniu z bardzo mocno świecącą zapalniczką. Oprócz naszej postaci i światła naszego jedynego przedmiotu nie widać zbyt wiele. Screen obok został podjaśniony programem graficznym. Widać tam m.in. butelkę na stole, która w zasadzie jest w całej grze jedynym elementem, który może nas wystraszyć. Gdy grałem w "Silent Room" wieczorem z włączonymi kolumnami, to tylko w tym jedynym momencie miałem podwyższone ciśnienie. Reszta jest mroczna, ale nie straszna. Całość rozgrywki trwa góra pięć minut, więc nie nastawiajcie się na wielkie straszenie.

 

            Grafika jest ledwo czytelna. Poświata zapalniczki ma dziwny i nienaturalny kształt. Jej krawędzie są nierozmyte, po pojaśnianiu widać resztę elementów, które wyglądają tylko estetycznie. Żadnych "nadzwyczajów". W pewnym momencie spotykamy dziewczynkę. Narysowana jest też nienaturalnie. Ogółem: grafika przeciętna.

 

            Z dźwiękami jest lepiej. Podkład dźwiękowy trzyma w napięciu, dźwięki które mają wystraszyć są odpowiednio głośne, słychać kroki, które są również "napięciodajne". Dźwięki są wysokiej jakości i ratują całą produkcję .

 

            Gra jest bardzo krótka, niestety nie da się jej przegrać, więc nic nie mówię o poziomie trudności. Przeciętna grafika i dobra muzyka nie ratują całkowicie "Silent Room", co daje w sumie ocenę dopuszczającą plus.

 

   

PLUSY

MINUSY

Pomysł

Dźwięki i muzyka


Krótka

Grafika przeciętna


     

INFORMACJE

OCENA

 

Autor: Sebol

Program: TGF

Rok produkcji: 2006

 

     

 

 

by pepe9donkey