Wywiad z Del Duio

 

autor: Fanotherpg


 

Dzisiaj chciałbym przedstawić wam jednego z najlepszych twórców klikowych cRPG'ow na TDC. Pochodzi z USA a jego gry zbierają dobre komentarze i oceny oraz zawsze posiadają oryginalną muzykę i grafikę. A więc do dzieła .

Fanotherpg: Cześć

Del Duio: Cześć

Fanotherpg: Co możesz nam powiedzieć o sobie?

Del Duio: Więc, nazywam się Dawid Fillion (Del Duio na The Daily Click) i zajmuję się grafiką od 5 roku życia, a teraz mam 31 lat. Zapewne powiesz, że jestem graczem starej daty, który pamięta czasy spectrum i wzbudza szacunek wśród większości dzisiejszych graczy [Wcale nie - przyp. Fan]. Gram w gry wideo, komputerowe i temu podobne prawdę mówiąc od zawsze. Od mojego pierwszego Atari 2600 wiedziałem, że chce mieć udział w tworzeniu gier. Nie mogło się to wydarzyć do 7 klasy kiedy to dostałem się do klasy informatycznej (w BASIC'u) i mogłem wreszcie przekonać się jak to jest. 



Na początku mogłem tworzyć tylko gry tekstowe na Apple IIe, a pierwsze grafiki jakie robiłem były to symbole tekstowe formujące się w podziemia, las, bądź cokolwiek innego [coś jak grafika ASCI - przyp. Fan]. Całkiem podstawowy materiał. W końcu nauczyłem się jak programować w BASIC'u niskiej jakości klocki w 16 kolorach ale powiedzieć że to już granica moich możliwości to niedomówienie.

Kiedy dorosłem, także programowałem ale na nieco starszym komputerze TRS-80. Miał on 12" dyskietki i musiał ważyć z 90 funtów [40,824 kg - przyp. Fan]. W tym okresie nauczyłem się także jak grać na kontrabasie i bębnach (ewentualnie gitara). To było ważne gdyż mogę w ten sposób tworzyć własną muzykę do gier które stworzę, oraz pomogło przy niektórych pomysłach.

Oczywiście, jak to było w tamtym okresie jako dzieciak miałem Nintendo, potem SNES'a i Playstation. Wtedy też odkryłem, że najbardziej lubię RPG'i i gry przygodowe. Gry jak Dragon Warrior, Wizardy, Final Fantasy (pierwsza część), Ultima, Deathlord, i Legacy of the Wizard - niezła gra! Oczywiście miałem też takie gry jak Dig-Dug [super gierka polecam wszystkim - przyp. Fan]! 

Wtedy w 2000 roku wreszcie dostałem to, co wszyscy w wolnym świecie czyli PRAWDZIWY komputer! Musiałem być ostatnią osobą na Ziemi która w 2000 roku miała Apple IIe! Po opanowaniu oprogramowania Widnowsa, wziąłem w swoje ręce Microsoft Visual Studio. Było wiele aplikacji do wyboru, ale wybrałem Visual Basic 6 i zacząłem się uczyć jego obsługi. 

Chłopie, to było o wiele trudniejsze niż myślałem. Nie to, że VB6 jest TRUDNY, ale cały zamysł programowania obiektowego był całkowicie czymś innym niż to, co używałem przez lata z regularnym BASIC'iem. Łapiąc zamysł, że nie potrzebujesz już numerowania linii - że użytkownik nie jest tak bardzo ograniczony w swoich wyborach (jak w BASIC'u) ponieważ z interferejsem obsługiwanym przez mysz mogłeś klikać na wszystko - to było naprawdę coś wtedy. Musiałeś przyzwyczaić się do idei, że musisz zakodować każdą możliwość. Zajęło mi to chwilę, ale przeszedłem przez to.

Fanotherpg: Więc masz niezłą wiedzę programistyczną. Jak długo tworzysz w klikach? Kiedy i jak to się zaczęło, jaka była twoja pierwsza gra?



Del Duio: W internecie znalazłem parę informacji o programie "Click and Create". Niestety kiedy go szukałem, nie mogłem nigdzie go znaleźć. Natknąłem się na stronę i forum "The Daily Click" i dowiedziałem się o darmowym demie Multimedia Fusion. Po długim downloadzie (ciągle miałem połączenie 56K!! [dla Ciebie to szok dla wielu Polaków normalka - przyp. Fan]) i miesiąc później, wiedziałem, że MMF pomoże mi robić wiele rzeczy łatwo, a ich osiągniecie w VB6 byłoby niezwykle trudne. Zamówiłem własną kopię z Clickteam'u, i otrzymałem ją w przeciągu tygodnia, bądź dwóch. To było w sierpniu 2005 roku. 

Pierwszą grą jaką zrobiłem w MMF'e była mała przygodówka nazwana "The Great Piggy Escape". Jesteś w niej jedyną świnką oszczędzoną od nadchodzącej zagłady w postaci obiadu, i musisz uratować swoich przyjaciół z łap złego farmera McMullen'a. Nie była to zła gra i była też ważna, gdyż to był pierwszy raz kiedy pomyślałem o masowej dystrybucji swoich produktów przez Internet. Z czasem, inni ludzie zaczęli grać w moje gry, więc musiałem dodać nowe rzeczy o których nigdy nie myślałem przedtem. Mocno-zakodowane ścieżki, na przykład. Ech! 

Wtedy też odkryłem darmowego Sitesled'a i zacząłem pracować nad stroną DXF Games. W końcu, miałem bazę z której, mogłem uploadować moje produkcje dla użytkowników TDC, którzy by je testowali. Później, przekonwertowałem moje stare gry z VB6 i wsadziłem je również na stronę. 

Fanotherpg: Jaka jest twoja najlepsza produkcja?

Del Duio: Hmmm.. Zdaje mi się, że Equin Village jest moją najlepszą grą do dzisiaj. Tak wiele w niej zrobiłem - starałem się dodać wiele funkcji które osobiście mi przypadły do gustu w innych grach fabularnych w jakie grałem. Także najwięcej czasu mi to zajęło, około 3 lat kiedy dodasz podprogramy, które były potrzebne do stworzenia map, przedmiotów, i dialogów do głównej gry. 

W klikach, nadal moją najlepszą grą jest oryginalny Captain of the Guard. Jest prosty, wszystkie postacie wyglądają jak wyjęte z kreskówkowi z wielkimi głowami, i jest parę bugów tu i tam, ale myślę, że jest całkiem przyjemna. Pracowałem ostatnio w znacznym stopniu nad jego sequelem. Jednego dnia może wrócę i dokończę go. Jak na razie jest trzyplanszowe demo w które ludzie mogą grać za darmo. [Dawid niestety stracił chęci i motywację do dalszego tworzenia gry - przyp. Fan]

Fanotherpg: Dlaczego wybrałeś dla swoich gier trudny gatunek cRPG?
 
Del Duio: Ogólnie lubię RPG'i, ale zdaje mi się że uwielbiam gry które są hybrydami gier fabularnych. Doskonałym przykładem jest Diablo 2. Ma prawie 6 lat, a ciągle przyciąga setki tysięcy graczy każdego dnia. Nawet Zelda 2 ma nieco elementów RPG, aby stała się bardziej interesująca, mimo, że widać, że są skierowane na akcję. 



Kiedy skończyłem tworzyć "The Great Piggy Escape", wiedziałem, że moją kolejną grą w klikach będzie pewnego rodzaju gra RPG. Pomyślałem, dlaczego nie wykorzystać wspaniałych możliwości zamieszczonych w MMF'ie i zrobić grę w stylu Diablo? To zabawne, ale tytułem roboczym Captain of the Guard było przez miesiące "Dishmablo". 

Oryginalnie, chciałem dodać inne klasy i umiejętności, ale szybko zorientowałem się, że to zajmie mi o wiele więcej czasu niż mogłem poświęcić pracy w MMF'ie. Postanowiłem, uprościć rozgrywkę i dodać jej niepoważną i zabawną fabułę. Na szczęście, miałem gigantyczny zapas grafik z moich starych gier więc jej ukończenie przyszło mi o wiele łatwiej. 
Po pół roku została ukończona! 

Fanotherpg: Co myślisz o TDC, Klik-Union i światowej scenie klikowej? 

Del Duio: Więc osobiście przesiaduję jedynie na The Daily Click, ale z tego co widzę jest to bardzo ważna strona z wielu przyczyn. Dla początkujących, nic nie wiedzących, jeden z członków może odpowiedzieć na dręczące ich pytania, bądź też pomoże im jeden z mnóstwa artykułów. A sam fakt, że możesz się dzielić swoją ciężką pracą z tak wielką ilością ludzi też jest wspaniały. Czasami widzisz swoją grę na pierwszej stronie co jest cudowne gdyż wtedy te gry są o wiele chętniej ściągane i oglądane przez publikę. 

Na początku, wywarło na mnie wrażenie to, że TDC jest stroną elitarną, ale kiedy poznasz parę osób nie jest tak źle. Zwłaszcza kiedy porównasz je do innych miejsc których nazwy nie podam! Jest wielu zabawnych ludzi, którzy robią gry. Fakt, że jest tak wielu ludzi poza USA też jest fajny. Jeśli David Hasselhoff może stać się Europejską sensacją, to także ja mogę! 

 



Fanotherpg: Co sądzisz o innych klikowych społecznościach np.: polskiej?
 
Del Duio: Szczerze mówiąc, nie odwiedzam wielu stron poświęconych klikom gdyż i tak mam problemy ze swoim angielskim, LOL! Widziałem Equin Adventures na jakiejś stronie, ale nie wiedziałem kto, co w ogóle mówi! Na francuskiej stronie na której znajduje się demo Captain of the Guard 2, mogłem wyłapać parę słów, ale polski jest tak definitywnie innym językiem jaki kiedykolwiek widziałem. Jest paru polskich klikowców których znam i są wspaniałymi kumplami!!

Fanotherpg: Co sądzisz o łączeniu się klikowców w team'y?

Del Duio: Myślałem o tym kiedyś. Powstało kilka bardzo ciekawych gier zrobionych przez doświadczone zespoły. Sam zamysł jest świetny - znajdź kogoś od grafiki, innego od muzyki, jednego od kodowania zdarzeń - i samemu musisz wykonać mniej pracy! Na dodatek, możesz stworzyć o wiele większą i lepszą grę w tym samym okresie czasu niż jakbyś robił w pojedynkę. Jedną rzeczą, którą zawsze robiłem to stworzyć podstawowe aspekty mojej gry własnoręcznie. Wspaniale jest powiedzieć, że wszystko sam zrobiłeś ale zabiera to o wiele więcej czasu! 

Fanotherpg: Co myślisz o serii MMF 2? 

Del Duio: Nie ściągnąłem jeszcze MMF2, ale z tego co słyszałem możliwość "warstw" brzmi wspaniale. Łatwy sposób by otrzymać parallax scrolling? Wchodzę w to! Jak na razie, jednak pozostanę przy MMF'ie i VB6 aby się w nich rozwinąć. 

Fanotherpg: To koniec moich pytań. Dzięki za wszystko i powodzenia przy tworzeniu swoich gier w przyszłości.


Del Duio: Dzięki! 

 

by pepe9donkey