|
|
|
|||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
| A Game With a Kitty | ||||||||||||||||||||||
|
autor: Kamil
Możecie pewnie spytać "kolejny prosty platformer?", mogę odpowiedzieć "tak", ale to nie jest po prostu kolejny platformer. Ta gra ma to coś, tym czymś jest niesamowity klimat. Co go tworzy? Przede wszystkim świetna grafika. Cukierkowe platformy, kolorowe tła, przeurocze postaci... Poza tym muzyka – idealnie komponuje się z grafiką tworząc bajkowy świat...
A teraz nieco o fabule. Jest prosta – wcielamy się w role tytułowego kociaka, który pewnego dnia dostaje zadanie – zbadać tajemniczą wieżę niedaleko kociej wioski. Po dotarciu na miejsce stwierdzamy, że nie sposób dostać się do wnętrza wieży – wejście leży za wysoko. No cóż, trzeba spróbować szczęścia na innych poziomach. Na jednym z nich spotykamy dżina, który za marny datek zdradzi nam tajemnice, jak dostać się do wieży. No i tutaj zawiązuje się akcja, już wiemy co mamy robić – zbierać pieniądze. A szkoda, że tylko tyle, bo to stanowczo za mało...
Na uwagę zasługuje system
specjalnych umiejętności naszego kotka, który przypomina mi ten z
bodaj Wariolandu – w pewnym miejscu możemy nauczyć się nowego ruchu
specjalnego, który pomoże nam w przejściu gry – są to np. umiejętność
Grafika, jak już mówiłem, jest genialna – świetnie wpasowuje się w klimat całej gry, jest wykonana starannie i przypomina te starsze produkcje. Świetne są także animacje postaci, szczególnie bohatera. Tak samo muzyka jest świetna, tworzy ten niesamowity klimat. Dźwiękowo bez zastrzeżeń.
Natomiast największym mega-minusem gry jest jej długość… Niestety, ale gra nie zajmie nam więcej niż jeden, góra dwa wieczory. Po pokonaniu bossa w wieży musimy dostać się do drugiej, do której bilet wstępu kosztuje 350 szylingów, no i znowu zbieranie pieniędzy po planszach, których jest naprawdę niewiele. A szkoda, bo gra poza tym jest świetna.
Sumując, "A Game With a Kitty" jest grą świetnie wykonaną, z cudowną grafiką, nie gorszą muzyką i swoistym klimatem, który przyciąga do gry. Szkoda tylko, że grą uraczymy się przez kilka minut, a to wszystko przez jej długość (długość raczej krótkość).
|
||||||||||||||||||||||
|
Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek |
||||||||||||||||||||||