Ladybug
 

autor: pepe9donkey


 

    Szczerze mówiąc, jeszcze nie spotkałem się z tak swobodną i innowacyjną wariacją na temat starego, dobrego "pacmana". Tym bardziej cieszy mnie fakt, że ta rewelacja zasiliła szeregi produktów klikowych. Przedstawiam grę "Ladybug".

 

      Jak to zwykle w grach bywa mamy do wykonania szczytne zadanie - w tym wypadku musimy uratować pięciu porwanych krewniaków. Jesteśmy zatem bohaterami. Historia przedstawiona w grze rysuje się nam tragicznie. Naszą ojczystą "biedronkową krainę" zaatakowały krwiożercze i pełne woli niszczenia insekty, które podczas zaciętych walk i rozpaczliwej obrony ze strony biedronek, uprowadziły pięć zakładniczek. W pościg za niegodziwcami od razu niemal wysłana została ekspedycja, której członkowie, nazywani tutaj bezpośrednio "bohaterami", mają za zadanie odbicie zakładników. W grze kierujemy zatem biedronką-herosem.

 

Już sama tematyka i fabuła wskazuje na odrębność "Ladybug" od pierwotnej postaci "pacman'a", ale zmiany i innowacje nie kończą się jeszcze na tym poziomie. Rozgrywka również uległa reformie. Bohaterka została obdarzona swobodnym ruchem, na planszy znajdują się różne bonusy, znajdźki, a sama gra oferuje nam pięć różnych światów. Najlepszym i najoryginalniejszym rozwiązaniem wydaje się jednak użycie "ruchomych ścianek". Gdy podchodzimy do takiej ścianki, ona jak drzwi obrotowe przekręca się i blokuje sąsiednie przejście. Dzięki temu możemy skuteczniej bronić się przed wrogami, bądź kierować ich na miejsca oznaczone czaszką, które spełniają oczywistą rolę. Kolejną zmianą w stosunku do "pacman'a" jest to, że "Ladybug" nie posiada zbierajek osłabiających wrogów i pozwalających na "zjedzenie" ich. W bezpośrednim starciu zawsze wygrywają nasi silniejsi wrogowie, my jednak mamy nad nimi sporą przewagę - możemy planować nasze działania, dzięki czemu właściwie tańczą oni tak, jak im zagramy .

 

   Wyjątkowość "Ladybug" dopełnia jeszcze wspaniała grafika, dopracowana niemal pod każdym względem. Zdecydowanie jest to jedna z najładniejszych gier klikowych, ba, rzekłbym nawet, że poziomem grafiki dorównuje niektórym komercyjnym produkcjom. Spełniając jednak powinność recenzenta, muszę troszkę pokręcić nosem . Mam na myśli zabieg zastosowany w menu - nasza "boża krówka" chodzi w kółko przy wybranej opcji. Niestety animacja obrotu biedronki straszy pikselami, co nieco ogranicza możliwość cieszenia się pozostałymi, powtarzam - wspaniałymi, grafikami. Niestety gra, pomimo swego pozornego dopracowania, posiada jeden poważny błąd, przez co maleje radość z pełnienia obowiązków herosa. Nic tak bowiem nie niszczy przyjemności gry jak... nieśmiertelność. Podczas grania w "Ladybug" zdarzyło mi się zasmakować owej nieśmiertelności i to nie w jednej planszy, nie w jednym świecie, a w całej grze. Błąd polegał na tym, iż wrogowie nie wiedzieć czemu, jakoś nie mieli ochoty mnie atakować, ba, oni nie mieli ochoty w ogóle ruszyć się z miejsca. Co chwilę rodziły się nowe jednostki, ale pozostawały w jednym miejscu, co po chwili nie tylko wpływało na przyjemność gry, ale także na wrażenia wizualne.

 

   Przyjemność z grania może ograniczyć również to, że bardzo ciężko dostać się do dalszych poziomów. Nie dość, że aby tego dokonać musimy zebrać wszystkie literki słowa "zone" (które to literki są na planszy porozstawiane losowo - możemy zatem na przykład przez 10 plansz nie trafić na literkę "z"), to musimy poczekać aż literki ze będą mieć odpowiedni kolor (w przypadku "zone" - zielony). Dopełnieniem jest fakt, że przejście jednej planszy bez straty życia jest trudne, a w poszukiwaniu odpowiednich literek będzie nam trzeba przebyć dość sporo tych plansz. Mi osobiście gra znudziła się po 3 planszach bezsensownego "łażenia"...

 

    No i mam problem z wystawieniem oceny. Bo z jednej strony - innowacyjne spojrzenie na temat "pacman'a", dużo zmian, piękna grafika, a z drugiej strony - poważny błąd, nuda i trudność rozgrywki, która w tym przypadku również jest minusem. Polecam zagranie w "Ladybug", chociażby po to, by przekonać się czy mam rację, czy nie . A... 5-, siadaj...

 

 

PLUSY

 

MINUSY

Graficzne cudo

Świeże i innowacyjne spojrzenie na starego "pacman'a"

Sympatyczny "biedron"


 

God mode ;)

Nuda :(

W sumie, troszkę za trudna

A i jeszcze nieciekawe udźwiękowienie


     

INFORMACJE

 

OCENA

 

Autor: Flava

Program: MMF

Rok produkcji: 2006


 

 
 

 

 

 

Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek