Reaktywacji czas...
 

autor: pepe9donkey


 

...czyli pseudofilozoficzne rozmyślania Wujcia PP'go.

 

   A rozmyślać dzisiaj naprawdę jest o czym. Ostatnie dni i tygodnie upłynęły naszej małej społeczności pod znakiem reaktywacji właściwie wszystkiego co było, a czego miało już nie być. I może dla postronnego obserwatora sprawa nie wygląda najgorzej, inaczej jest, gdy przyjrzy się temu osoba biorąca aktywny udział w tworzeniu klikowej sceny w Polsce.

 

Przez różowe okulary...

 

   Zacznę od strony pozytywnej, ale też nie związanej zbyt mocno z klikami - reaktywacji znakomitego serwisu pix.art.pl. Że jest to zdarzenie pozytywnej treści, to chyba nikt nie ma wątpliwości. Jest to bowiem w tej chwili jedyny polski serwis poświęcony grafice pixelartowej, a ta przecież bardzo często stanowi składową naszych klikowych produkcji. Profesjonalne wykonanie i zarządzanie, mnóstwo uzdolnionych userów i drugie mnóstwo tych mniej uzdolnionych - to wszystko rysuje przyszłość serwisu w różowych barwach.

 

   Drugą pozytywną reaktywacją, tym razem dotyczącą już bezpośrednio sceny klikowej była reaktywacja legendarnej Fabryki Gier. Tutaj niestety jest już trochę gorzej. Strona zarządzana jest tylko przez jedną osobę (Fanotherpg) zaangażowaną nie tylko na polskiej, ale także i na zagranicznej scenie. Fabryka jest zatem rzadko aktualizowana i co za tym idzie nie wnosi zbyt wiele wartościowego. Mam nadzieję, że strona zacznie się prężnie rozwijać, że grono redaktorskie powiększy się chociaż o jedną, aktywną i chętną osobę i że niedługo będziemy mogli podziwiać starą, dobrą Fabrykę Gier już w pełnej formie. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko życzyć powodzenia .

 

   Na koniec rozpatrywania korzystnego aspektu "czasu reaktywacji" pozostawiłem istną perełkę. Powróciła bowiem do świata żywych jedyna polska klikowa encyklopedia. Klikipedia, bo o niej przecież mowa, powraca na nowym serwerze i z nowym administratorem - RomanemX, a to wróży tej reaktywacji wiele dobrego. Już od pierwszego dnia powrotu, baza została wzbogacona o nowe pojęcia, wiele osób zaangażowało się w tworzenie wspólnej encyklopedii i miejmy nadzieję, że inicjatywa ta nie zginie.

 

...na szarą rzeczywistość!

 

   Nagłówek niezbyt obiecujący, to prawda. I zapewne wiele osób zdziwi się, że wielką i huczną reaktywację Click Portalu umieszczę pod tym właśnie paragrafem. "Na szarą rzeczywistość" - już śpieszę z wyjaśnieniem mojego niezbyt entuzjastycznego tonu. Po upadku Click Portalu powstały tabuny nowych for, starających się zapełnić lukę po "nieboszczyku" i tytułujących się następcami CP. Takich samozwańczych następców powstało kilku, a największy z nich - Click Basic, działa prężnie po dziś dzień. Sprawa jest jednak jasna - 4, czy 5 for dyskusyjnych to stanowczo zbyt wiele jak na taką małą scenę. Powstaje, więc w mojej głowie obawa, czy Click Portal poprzez swój powrót nie narobi jeszcze większego bałaganu niż podczas "upadku"? Oczywiście - lepsze stare sprawdzone, niż nowe i nieznane, ale my w tej chwili mamy i jedno, i drugie. Zapowiada się zatem walka "starych gigantów" z "młodym pokoleniem" i tak naprawdę nieważne jest, kto wygra. Ważne jest to, ile ofiar pochłonie ta wojna...

 

   Dobrym aspektem całej sprawy jest głoszona wszem i wobec chęć zażegnania sporów i kłótni, ale czy jest to możliwe do osiągnięcia, przekonamy się dopiero w przyszłości...

 

   Cóż może polecić klikowcom skromny redaktor? Rozwagę? Spokój? Nie, moi drodzy - ja Wam radzę kupić sobie różowe okulary...

 

Do przeczytania!

 


 

Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek