The Sandbox of God
 

autor: Kamil


   

   Na początku była ziemia… a potem Bóg zaczął się bawić w swojej własnej boskiej piaskownicy… Też chciałbyś dzierżyć boskie moce i pokierować ociemniałymi ludźmi? Zapraszam do gry w The Sandbox of God!

 

   Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę… włączam grę, i wtedy stała się jasność! W tej jasności wyłania się Ziemia, pusta i jałowa. Moim zadaniem jest nieco urozmaicenie surowego krajobrazu. A do tego użyjemy boskich cudów – są różne, od cudu deszczu, poprzez globalne oziębienie do wszelakich plag. Trudność polega na odpowiedniej kolejności wykonywania cudów, co decyduje o losach świata. Tak więc możemy zesłać meteoryt, a następnie wywołać trzęsienie ziemi, które zamieni meteoryt w górę, w której zamieszkają wcześniej stworzeni ludzie lub możemy wypełnić krater po meteorycie wodą, tworząc jezioro. Kombinacji jest naprawdę mnóstwo, co sprawia, że gra jest wyjątkowo nieliniowa.

 

   Gra podzielona jest na kilka er, w każdej erze mamy do wykonania określone cudy. Dopiero po wykonaniu wszystkich przechodzimy do następnej ery. Niektórych cudów nie możemy wykonać w danej erze, np. gdy nie stworzymy jeziora, nie możemy napełnić go rybami. Nasze działania mogą naprawdę zmienić losy świata – możemy doprowadzić do wojny atomowej, sprawić, by pod koniec XXI wieku n.e. ludzie wciąż żyli w lepiankach, lub by zające miały więcej IQ niż ludzie. Zabawy jest naprawdę dużo i nie jest łatwo zdobyć 100% gry.

 

   Grafika w grze należy do tych mieszanek stylów i widoków, jednak to nie przeszkadza – służy tylko do przedstawienia, jak wygląda aktualna sytuacja. Mi się ona osobiście podoba. Dźwiękowo bez zastrzeżeń – gra jest pełna świetnie dopasowanych odgłosów, muzyka także jest ok – w menu usłyszymy znany może niektórym temat z filmu "Pojutrze", a w czasie gry krótkie równie klimatyczne utworki, szkoda tylko, że często niestety panuje w grze cisza. Na uwagę zasługują też upiększajki graficzne z kategorii efektów cząsteczkowych, których spodziewać się możemy niemalże przy każdej akcji w grze.

 

 

 

    Może się wydawać, że klikanie w odpowiedniej kolejności na przyciski jest nudne, jednak w końcu sami zauważymy, że z chęcią eksperymentujemy nad kolejnymi kombinacjami, by zobaczyć, co się stanie. Gdy po kilku rundach osiągniemy wszystko, co można (czyli ukończymy grę w 100%) w menu zostanie odblokowana opcja Archive Museum, gdzie znajdziemy trochę informacji o tworzeniu gry i trochę dodatków. Warto przy okazji wspomnieć o Skale Praw – gdy stworzymy ją dla ludzi, każde kliknięcie nań spowoduje wyświetlenie losowo wybranego zabawnego prawa .

 

   Zatem, Sandbox of God to całkiem oryginalny pomysł na grę logiczną i dobra pozycja na długie jesienne wieczory. I nawet gdy po pierwszej rundzie wyhodujemy super-inteligentne zające, warto spróbować ponownie napisać od nowa losy świata. Bo zabawa w Boga zawsze przyciągała człowieka…

 

 

PLUSY

 

MINUSY

Grywalność

Pomysł

Nieliniowość


 

Przerwy w odgrywaniu muzyki


     

INFORMACJE

 

OCENA

 

Autor: Mr.Chubigans

Program: GameMaker

Strona WWW autora:

www.vertigogaming.net  


 

 
 

 

 

 

Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek