|
|
|
|||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
| The Sandbox of God | ||||||||||||||||||||||
|
autor: Kamil
Na początku była ziemia… a
potem Bóg zaczął się bawić w swojej własnej boskiej piaskownicy…
Też chciałbyś dz
Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę… włączam grę, i wtedy stała się jasność! W tej jasności wyłania się Ziemia, pusta i jałowa. Moim zadaniem jest nieco urozmaicenie surowego krajobrazu. A do tego użyjemy boskich cudów – są różne, od cudu deszczu, poprzez globalne oziębienie do wszelakich plag. Trudność polega na odpowiedniej kolejności wykonywania cudów, co decyduje o losach świata. Tak więc możemy zesłać meteoryt, a następnie wywołać trzęsienie ziemi, które zamieni meteoryt w górę, w której zamieszkają wcześniej stworzeni ludzie lub możemy wypełnić krater po meteorycie wodą, tworząc jezioro. Kombinacji jest naprawdę mnóstwo, co sprawia, że gra jest wyjątkowo nieliniowa.
Gra podzielona jest na kilka
er, w każdej erze mamy do wykonania określone cudy. Dopiero po wykonaniu
wszystkich przechodzimy do następnej ery. Niektórych cudów nie możemy
wykonać w danej erze, np. gdy nie stworzymy jeziora, nie możemy napełnić go
rybami. Nasze działania mogą naprawdę zmienić losy świata – możemy
doprowadzić do wojny atomowej, sprawić, by pod
Grafika w grze należy do tych mieszanek stylów i widoków, jednak to nie przeszkadza – służy tylko do przedstawienia, jak wygląda aktualna sytuacja. Mi się ona osobiście podoba. Dźwiękowo bez zastrzeżeń – gra jest pełna świetnie dopasowanych odgłosów, muzyka także jest ok – w menu usłyszymy znany może niektórym temat z filmu "Pojutrze", a w czasie gry krótkie równie klimatyczne utworki, szkoda tylko, że często niestety panuje w grze cisza. Na uwagę zasługują też upiększajki graficzne z kategorii efektów cząsteczkowych, których spodziewać się możemy niemalże przy każdej akcji w grze.
Może się wydawać, że
klikanie w odpowiedniej kolejności na przyciski jest nudne, jednak w końcu
sami zauważymy, że z chęcią eksperymentujemy nad kolejnymi kombinacjami,
by zobaczyć, co się stanie. Gdy po kilku rundach osiągniemy wszystko, co
można (czyli ukończymy grę w 100%) w menu zostanie odblokowana opcja
Archive Museum, gdzie znajdziemy trochę informacji o tworzeniu gry i
trochę dodatków. Warto przy okazji wspomnieć o Skale Praw – gdy stworzymy
ją dla ludzi, każde kliknięcie nań spowoduje wyświetlenie losowo wybranego
zabawnego prawa
Zatem, Sandbox of God to całkiem oryginalny pomysł na grę logiczną i dobra pozycja na długie jesienne wieczory. I nawet gdy po pierwszej rundzie wyhodujemy super-inteligentne zające, warto spróbować ponownie napisać od nowa losy świata. Bo zabawa w Boga zawsze przyciągała człowieka…
|
||||||||||||||||||||||
|
Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek |
||||||||||||||||||||||