|
|
|
|||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
| Earl Bobby is looking for his Shoes | ||||||||||||||||||||||
|
autor: Platyna
Mówiąc o Bobby's Shoes mówimy o typowej grze
logicznej. Głównym bohaterem jest stary, szkocki hrabia,
który mieszka w wielkim zamczysku. Naszą misją jest odnaleźć
buty owego jegomościa. Zadanie to wcale nie musi być dziecinnie proste.
Jak to w grach logicznych bywa niezbędna jest dobra spostrzegawczość.
Aby odnaleźć zgubę będziemy musieli najpierw zdobyć sporo innych
przedmiotów i próbować użyć ich na wiele rozmaitych
sposobów by otworzyć szafę, spłoszyć kota, zestrzelić żyrandol i
wykonać masę innych niecodziennych czynności.
Ponieważ nasz hrabia jest nie do końca zrównoważoną
psychicznie osobistością, gra po prostu tryska humorem. Aby odnaleźć
swoje buciki możemy spróbować zagadnąć do kota Antonia, albo do
Arnolda – zbroi stojącej pod ścianą, która, jak twierdzi
hrabia, jest jego bodyguardem. Oczywiście nie gwarantuję, że usłyszymy
jakąś cenną wskazówkę, gdyż koty i zbroje są z reguły
małomówne. Możemy za to pożyczyć od Arnolda strzelbę i zrobić
małe zamieszanie.
Grafika w grze jest piękna. No może
"piękna" to przesada, gdyż wśród cudownego otoczenia
grafika głównego bohatera pozostawia wiele do życzenia. I tak
oto w dopracowanej sypialni stoi rozmazane monstrum, które
rzekomo jest naszym hrabią. Możemy to jednak wybaczyć, gdyż reszta jest
naprawdę ładna, a postać możemy sobie obejrzeć trochę ostrzej na,
krótkich filmikach.
Gra jest stosunkowo trudna i nie dałem rady jej przejść. Z pewnością wystarczy na kilka godzin dobrej zabawy. Mi pochłonęła około dwóch godzin zanim dobrnąłem do momentu w którym po prostu utknąłem. I gdybym miał jakiś pomysł co zrobić to z pewnością grał bym jeszcze dłużej. Bobby's Shoes to zdecydowanie produkcja warta polecenia wszystkim wielbicielom gier logicznych.
|
||||||||||||||||||||||
|
Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek |
||||||||||||||||||||||