|
autorzy: Darth Vader i
Dzamper
Darth Vader:
Kjujiki, to wieloosobowa
(niestety offline) gra, w której głównymi bohaterami są
króliki. Naszym zadaniem jest zniszczyć zwierzaki drugiego
gracza, korzystając z różnych broni lub też po prostu ciężaru
naszego królika.
Pierwszą rzeczą, która niewątpliwie rzuca się w oczy, jest waga pliku. Po otwarciu
archiwum czeka na nas kolejna dość przykra niespodzianka, zawartość to
1 plik *.exe z grą i 5 plików z muzyką w formacie .mp3.
Dobra, koniec czepiania się paczki, pora w końcu uruchomić gierkę .
Po uruchomieniu aplikacji widzimy czarny ekran, z logiem gry w prawym górnym rogu i napisem Press Enter,
bez chwili namysłu wciskam ów klawisz. Wcześniej wymieniony
napis znika i pojawia się animacja 4 wbiegających na ekran
królików. Gdy zwierzaki już się zatrzymują pojawia się menu. Menu jest czytelne,
nie ma w nim żadnych upiększeń (ja osobiście lubię menu bez przesadnych
upiększeń, grunt by było czytelne, ale to już kwestia gustu ).
W menu możemy wybrać opcje rozgrywki. Gra pozwala na grę do 4 graczy
jednocześnie na jednym komputerze, dodatkowo możemy wybrać czy chcemy by w
grze był również komputerowy przeciwnik. Do wyboru
mamy kilka królików, każdy posiada nieco inne parametry i umiejętności.
Dobra, koniec o menu, pora przejść do rozgrywki.
By
uruchomić grę naciskamy na strzałkę w prawym dolnym rogu ekranu. Po
chwili widzimy już planszę. Sterowanie jest dość proste, bynajmniej dla
gracza 1 i 2, by zagrać w czwórkę najlepiej podłączyć 2
joysticki. Jak pisałem wyżej dostępnych jest kilka
królików, każdy w innym kolorze, innymi umiejętnościami i
cechami, jak np. mniejsza grawitacja, czy więcej baterii w
paralizatorze. Co do broni to jest ich kilka, np.: paralizator,
bumerang, pistolet. By zdobyć jakąś broń należy zebrać żółtawą
teczkę, która co jakiś czas pojawia się na planszy i kryje w sobie wszelkie ułatwienia w zbrodni.
Grafika otoczenia nie jest nadzwyczajna, ale nie jest też denerwująca. Najlepiej wyglądają króliki oraz dodatki których jest dość sporo, niestety eksplozje pochodzą z bibliotek. Na górze okna widzimy interface, który dość kiepsko się prezentuje:
szare tło, 4 koła na podobizny królików, informację jaką
broń posiadamy oraz ile mocy w tej broni zostało. Interface zawiera
dodatkowo możliwość zmiany muzyki, bądź też jej całkowite wyłączenie.
Muzyka w grze jest dobrze dobrana, podobnie rzecz się ma z dźwiękami. Największą wadą muzyki w tej grze jest niewątpliwie jej waga, a jest to 16 MB.
Jak pisałem wcześniej mamy możliwość dodania do gry jednego komputerowego przeciwnika. Jego AI stoi na wysokim poziomie
i początkującym graczom może być trudno go pokonać. Komputerowy
wróg wie np.: że jeżeli mamy jakąś broń, to należy nas omijać.
|
PLUSY
|
|
MINUSY
|
|
AI komputera
Grafika królików
Muzyka
Bronie
|
|
Interface
Eksplozje z bibliotek
Waga muzyki
(Na razie) tylko jedna plansza
|
| |
|
|
|
INFORMACJE
|
|
OCENA
|
|
|
Autor: ryu15
Program: MMF2
Rok produkcji: 2007
|
|

|
|
| |
Dzamper
Z powodu nietypowej numeracji czwarta część gry Kjujiki nosi nazwę
Kjujiki 2X. Kjujiki 2 były już kiedyś opisywane w
"Ślimaczku", lecz to zupełnie inna, nowa wersja.
Przyjemną opcją podczas downloadu jest możliwość wybrania wersji z muzyką lub bez. Uznaję to za duży plus, gdyż plik bez muzyki jest kilka razy mniejszy a ja i tak słucham swojej . Przejdźmy zatem do menu.
Jest ono dosyć ubogie, ale więcej chyba nie trzeba. Wszystko
praktycznie jest na swoim miejscu. Opcja która wydaje mi się
dobrze trafiona to różnorodność tricków
poszczególnych, jak to wskazuje nazwa, kjujików. Możemy
wybrać aż 4 graczy naraz. Trzeba tylko użyć odpowiedniej liczby klawiatur, bo będziecie narażać swoje uszy na ciągłe [beep]
(może jakiś rozdzielnik?). Gra prezentuje także bardzo dobrą SI, ale
nie wiem czy czasem nie za dobrą bo wroga ciężko ustrzelić . Skoro już o rozgrywce mowa
- możemy korzystać z różnych broni, np., paralizator, miecz, pistolety, lub swoich mocy
– niewidzialności, czegoś w rodzaju ground pounda z Mario, lub
innych tricków opisanych w readme, co też jest niezłym pomysłem,
choć moim zdaniem lepiej byłoby je odkrywać samemu, ale przecież zawsze
można
do niego nie zajrzeć . Na razie do dyspozycji mamy tylko jedną planszę,
dość podobną do pierwszego levelu z Kjujiki 2, jednak autor zapewnia,
że doda ich więcej. Co do grafiki to wszystkie są autorskie,
oprócz wybuchów. Dźwięki są głównie z innych gier,
nie ma żadnych własnych kreacji. Muzyka ma się podobnie, za to są tam
naprawdę niezłe kawałki. Pytacie skąd wiem, skoro pobrałem wersję bez dźwięków? Ma się swoje wtyki ( ), a poza tym jest dostępny spis utworów.
No i na tym wypadałoby zakończyć ten artykuł, zapraszam jednak do grania w ten tytuł, ponieważ sprawia dużo frajdy (szczególnie jak dogonisz królika sterowanego przez komputer )
|
PLUSY
|
|
MINUSY
|
|
Dobra SI
Grywalność
...bo to multiplayer
W klikach ta gra jest żadkością
|
|
Czy to SI nie jest czasem za dobre?
Wybuchy z bibliotek
|
| |
|
|
|
INFORMACJE
|
|
OCENA
|
|
|
Autor: ryu15
Program: MMF2
Rok produkcji: 2007
|
|

|
|
| |
Wasze komentarze do gry "Kjujiki X2":
Zetcom:
|
Jak
dla mnie to AI CPU jest wręcz niemożliwe czasami do trafienia i za
dobre. Nie wiem, może to kwestia wprawy, ale naprawdę przeciwnik zawsze
mnie dopada wcześniej czy później, nie daje chwili wytchnienia.
|
misieksamgame:
|
Grafika zdecydowanie lepsza niż w poprzednim
wcieleniu gry. Dość ładnie się spaja, wszystko wykonane jest ładnie.
Oczywiście niezbyt pozytywnie odnoszę się do wybuchów bibliotekarskich,
ale trudno. Podoba mi się, że silnik wygląda na stabilną część gry,
jednak mam pewne wątpliwości do ruchu. Czasem zdarzyło się, że postać
mi utknęła w platformie. Świetańska liczba broni. Fakt, komputer jest
nie do zdarcia, ciężko go choćby nadepnąć (a może szczególnie
nadepnąć). Muzyka też dobra, mp3 to mp3, żadna midówa mi tu nie
kaszani. Menu dość ubogie. W poprzedniku bardziej mi się podobało . [...] Ponadto wydaję mi się, że gra ma sporo zdarzeń .
|
PoW:
|
O,
to miło, że pojawiają się co jakiś czas nowe Kjujiki. Jest to jak dla
mnie jedna z bardziej dopracowanych gier i sądzę, że produkcji takich
jak ta powinno być więcej. W poprzednie części grało mi się bardzo miło
a i przy tej autor nie zawiódł moich oczekiwań. Gratulacje!
|
|