Knytt
 

autor: pepe9donkey


 

"Knytt" to zdecydowanie najbardziej klimatyczna gra klikowa w jaką miałem przyjemność grać. Ostatnimi czasy niełatwo jest znaleźć klikową produkcję, w której wszystko trzyma się kupy, w której wszystkie elementy współgrają ze sobą w idealnie wyważonych proporcjach, która oferuje graczowi zabawę na naprawdę długi czas, nie nudząc go ani tandetną fabułą, ani przewidywalną grafiką. "Knytt" nie tylko spełnia te wszystkie wymienione przeze mnie wymagania, ale także znacznie wybija się pod względem ich realizacji ponad znakomitą większość innych produkcji. Co czyni tą grę taką wyjątkową? Odpowiedź jest nadzwyczaj prosta - wszystko!
 

A zacznę od fabuły. Może trochę zbyt naiwna i wtórna, jednak swą prostotą i jasnością powierzonego nam zadania otwiera nam - graczom, wrota do wielkiego świata. A musimy przemierzyć ten świat dosłownie wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu części potrzebnych do naprawy statku kosmicznego. Nasz bohater bowiem został pewnego dnia uprowadzony ze swej rodzinnej, spokojnej wioski przez kosmitów (a właściwie to przez jednego kosmitę). Niestety w trakcie podróży miał miejsce wypadek, w wyniku którego statek dosłownie rozpadł się na części. Na szczęście zarówno kosmita jak i nasz bohater uszli z życiem z tej przygody. Niedoszły porywacz najwyraźniej zaniepokojony całą sytuacją obiecał naszemu bohaterowi, że odwiezie go z powrotem do domu, jeśli tylko ten skompletuje utracone części statku kosmicznego. Nie dziwię się wcale ufoludkowi, że nie kwapił się zbytnio do samodzielnych poszukiwań - wszak świat, w którym wylądowali rozbitkowie pełen jest niebezpiecznych stworzeń. Nasz bohater jednak gnany tęsknotą za rodzinnymi stronami bez wahania wyrusza w poszukiwanie utraconych części, a my musimy mu oczywiście w tym pomóc. A trzeba przyznać, że świat, który będzie nam dane przeczesywać jest ogromny i pełen ślepych uliczek. Ale o tym może później...

 

 

Silnik rysuje się nam naprawdę okazale. Ruch platformowy jest wykonany bezbłędnie i oferuje nam (oprócz oczywiście elementów koniecznych) także wspinanie się po ścianach, co staje się cechą charakterystyczną gry. Mamy tu do czynienia z przewijaniem skokowym. Można się spierać co do słuszności tego rozwiązania - wielu z was z pewnością chciałaby uświadczyć chociażby parralax'u, jednak zapewniam, że rozwiązanie kwestii scrollingu poprzez wprowadzenie przewijania skokowego jest, w wypadku "Knytt'a", rozwiązaniem jak najbardziej słusznym.

 

Grafika jest prosta, ale niezwykle klimatyczna. Wszystkie grafiki zostały wykonane konsekwentnie, w jednym stylu i idealnie komponują się z pozostałymi elementami gry. Grając w "Knytt" ma się wrażenie, że świat wokół naprawdę żyje - wszędzie można spotkać jakieś latające, bądź pełzające insekty, a już widok drzew falujących na wietrze prezentuje się naprawdę wspaniale. Muzyka natomiast nie tylko idealnie pasuje do wszystkiego co oferuje nam "Knytt", ale także i przede wszystkim wzmaga i być może nawet wyolbrzymia mistyczność świata w jakim znalazł się nasz bohater. Wszystko tutaj pachnie tajemnicą, wszystko przesycone jest klimatem.

 

Świat gry jest (jak na klikowe standardy) światem bardzo rozległym i rozbudowanym. Dzieli się na kilka części oddzielonych od siebie górami, a różniących się między sobą oprawą graficzną i muzyczną. W każdej takiej krainie znajduje się jedna z naszych zgubionych części. Kierunek w jakim mamy podążać wskazuje nam (mniej więcej) swego rodzaju radar. Odnalezienie wszystkich części nie jest zadaniem łatwym, natomiast na pewno czasochłonnym. Niejednokrotnie bowiem idąc we wskazanym kierunku natrafimy na ślepą uliczkę i będziemy musieli wracać do punktu wyjścia. Jak z pewnością zauważyliście, "Knytt" to głównie chodzenie. Chodzenie, łażenie, dreptanie, wspinanie się, schodzenie, łażenie, dreptanie... i tak dalej... Nie jest to jednak łażenie nudne. Powiem więcej - jest to łażenie naprawdę wciągające i przyjemne.

 

"Knytt'a" polecam każdemu, kto lubi... nie - "Knytt'a" polecam absolutnie każdemu!

 

PLUSY

 

MINUSY

Klimatyczna...

...muzyka,

grafika...

i w ogóle wszystko


 

...


     

INFORMACJE

 

OCENA

 

Program: MMF

Rok produkcji: 2006


 

 
 

 

 

 

Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek