|
|
|
|||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
| Linx | ||||||||||||||||||||||
|
autor: drc
Niewielu graczy cieszy "pykanie" w gry logiczne. Czym jest to spowodowane nie wiem i przyznam szczerze - nie bardzo mnie to interesuje, gdyż tego typu gry i mnie nie rajcują.
Bo w sumie czym jest taki (wybuchający czasem co prawda) "SAPER" w porównaniu z totalną rozwałką i ociekającym krwią ekranem w strzelankach? Albo czym może zaskoczyć układanie klocków jeden na drugim lub odkrywanie czegoś "na pamięć" do pary, skoro można uratować świat grając czarująco-walczącym bohaterem, pomagając po drodze kilkorgu ludziom, elfom czy innym stworkom w ich banalnych problemach? I gdzie w grze w karty znajdziemy fabułę, na którą mamy jakiś realny wpływ jak to ma miejsce w przygodówkach, platformówkach czy innych grach "nie logicznych"?
Tak
więc ściągnąłem sobie te 2,2 MB spakowane w ślicznym zipie ze
strony autorów i po rozpakowaniu do wybranej lokalizacji mogłem przystąpić
do testów. Pierwszy start i pierwsza łza w oku... Boże chyba gdzieś już
słyszałem te piękne dźwięki... Boże to menu jakoś znajomo wygląda
... Boże (no dobra bez przesady bo kościelnym zostanę
Gra
oferuje Kampanię składającą się z 40 coraz trudniejszych i
bardziej wymagających poziomów, jak i wolną grę (free play czy
jak kto woli to inaczej nazywać) gdzie już tak wielu leveli nie ma.
Jednak i o tym autorzy pomyśleli,
dając możliwość zassania z sieci nowych układów, stworzenia własnych
za pomocą edytora lub podzielenia się swoją pracą z szeroko
rozumianym światem maniaków tego typu gier. W tym miejscu należałoby
podkreślić jedną dość dziwną
sprawę mianowicie... moim sromnym (a jakże
Gierka wizualnie nie doprowadza do szału, epilepsji czy innych objawów zdrowotnych, więc nie trzeba się przed użyciem konsultować z lekarzem ani farmaceutą. Choć oczywiście można zawsze się do czegoś przyczepić, ja się czepnę mało czytelnej czcionki i mimo jej uzasadnionego użycia dla celów potrzymania klimatu, jej kolor powinien być inny, bo troszkę się zlewa. Cała reszta grafiki użyta w grze jest spójna i taka... taka... chyba jakaś kosmiczna.
Reasumując,
Linx jest porządnie wykonaną "myślówką" i choć ja tego
typu gier nie lubię, grało mi się sympatycznie. Gra jest konkretnie
wykonana, z klimatyczną muzyką pasującą do grafiki i całego pomysłu.
Do dwóch spraw na koniec się przyczepię... pierwsza to język angielski. Dlaczego
po raz kolejny gra zrobiona przez Polaków i jak sądzę w przeważającej
ilości w nią grających, dla Polaków nie pozwala chociaż na wybór
języka ojczystego lub tego tam drugiego. Jeszcze
przecież nie wszyscy wyemigrowaliśmy i nie wszyscy taki krok chcemy
zrobić. Tą drugą nurtującą sprawą jest to dziwne momentami przemieszanie
leveli, fakt rośnie ich poziom w miarę upływu czasu spędzonego nad grą,
tylko jak dla mnie zabawę psują mini "poziomki"
|
||||||||||||||||||||||
|
Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek |
||||||||||||||||||||||