|
|
|
||||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||||||
| Zaczarowany ołówek | |||||||||||||||||||||||||
|
autor: misieksamgame
Nie wszystkie gry muszą wiązać się z zabijaniem czy rozlewem krwi.
Wiele z nich potrafi nauczyć, zmusić do myślenia, a są też takie
które bawią w sposób dostępny dla każdej grupy wiekowej.
Zdarzają się też takie, które rozwijają precyzję. Taką właśnie
jest Zaczarowany ołówek. Bajkę o tym tytule zapewne każdy nieco starszy pamięta. W tej zaczarowanej grze nie będziemy nic kreślić czy kolorować. Naszym zaczarowanym zadaniem jest umieszczenie zaczarowanego rysunku w odpowiednim zaczarowanym miejscu
W grze są 3 tryby
różniące się od siebie czasem na narysowanie ikonki. Im
"dłuższy" wybierzemy tryb, tym mniej punktów
uzyskamy za praktycznie tą samą robotę. Gierka podzielona jest na kilka
poziomów, różniących się między sobą zależnościami,
którymi należy się kierować przy "celowaniu". Na
początku jest to ustawianie obiektów w tej samej odległości od
jednej linii, później sprawa się komplikuje. Zaznaczać trzeba na
ukos, a wtedy nasz umysł zaczyna się gubić w tym, którą
współrzędną i jak trzeba przemienić, żeby zaliczyć jak najwięcej
punktów. Punkty otrzymuje się, za jak najbardziej dokładną
pozycję stworzonego obrazka np. za taką samą odległość od prawej strony
ekranu, czy narysowania po przekątnej w układzie współrzędnych. Oprawa wizualna jest ładna, estetyczna, schludna, czytelna i z elementami nieco dla dzieci.
Mam tu na myśli obrazeczki, które rysujemy naszym
ołówkiem. Do ich jakości nie mam żadnych zastrzeżeń. Obramowania
i tło wyglądają również przyzwoicie. Mam tylko małe zastrzeżenie
do napisu informującego, gdzie dokładnie mamy tworzyć ilustracje: na
moim (nieco słabym) LCD jest prawie niezauważalny. Komplikuje to sprawę
a mnie zmusza na patrzenie na monitor od dołu, bo wtedy rośnie mi
kontrast
Pomimo tego, że autor zaplanował 3 poziomy
trudności, to uważam, że na łatwym i średnim grać się nie opłaca. 2
sekundy na poziomie trudnym powinny każdemu starczyć na w miarę
precyzyjne usytuowanie obrazka. Grę uważam za zbyt krótką:
przejście zajmuje około 1-2 minuty. Co prawda można dzięki temu nabić
wynik około 30 razy na godzinę, ale nie sądzę, by ktoś dotrwał do
trzydziestego podejścia. Prędzej, niestety, gra się znudzi. W końcu ile
można klikać? Zaletą "Zaczarowanego ołówka" jest brak bugów i przyjemny interfejs. Ta minigra może zaciągnąć przed komputer na kilka minut, ale
na dłuższą
metę na pewno się nie sprawdzi. Jest to produkcja dość dziecinna, co
prawda dobrze wykonana, ale krótka i nudna. Być może wyjdzie
druga część, która będzie bardzo rozbudowanym kombajnem do
retuszu zdjęć
Wasze komentarze do gry "Zaczarowany ołówek":
Zetcom:
drc:
Ozi:
|
|||||||||||||||||||||||||
|
Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek |
|||||||||||||||||||||||||