|
autor:
Fanotherpg
Dla
odmiany prezentuję wam wywiad z polskim klikowcem. Maciej Lamberski
znany również jako McO jest dość rozpoznawalną postacią poza
naszą sceną. Jego gry jak chociażby Robot Robuś, Kromka
& Chleba czy też Elf Elfonsinio były
zauważalne w bardzo wielu miejscach, mają wiele publikacji na świecie,
wiele recenzji (również w Ślimaczku), a także zdobywają
wiele nagród. Wywiad ten odbiega nieco od statycznego wywiadu tak więc
życzę miłej lektury. Fanotherpg:
Witaj ^^
McO: Cześć
Fanotherpg: Maćku. Jesteś znany na PSK, a także poza nią nie tylko jako Maciej Lamberski ale również jako McO. Czy mógłbyś powiedzieć kilka słów o sobie i także skąd taki nick?
McO: Jestem Maciek, mieszkam w Sędziszowie. Mam brata, siostrę i psa - Wojtka, Darię i Dropsa.
Pierwszy kontakt z klikami miałem, jak większość, gdy kupiłem
KŚ Niezbędnik i tam była pełna wersja The Games Factory. Na początku traktowałem program jako
zabawę. Teraz to moja pasja i nie wyobrażam sobie, jak mógłbym nie tworzyć gier. Co do
nicka, to nie będę się wypowiadał na ten temat bo to trochę głupkowata historia.
Fanotherpg: Jak długo tworzysz w klikach? W jakich okolicznościach to się zaczęło i jaka była twoja pierwsza aplikacja?
McO: W klikach tworzę od ukazania się TGF w Niezbędniku. Moja pierwsza aplikacja to gra
"Rozwal mnie! - wykrzyczał helikopter" z kursu w gazecie. Praca nad nowymi grami wyglądała tak: zrobiłem
menu, nad którym się nagłowiłem tydzień i... już. Później powstała postać
Robota Robusia i zacząłem robić grę na poważnie.
Fanotherpg: Jaka jest twoja najlepsza produkcja? Co cię skłoniło do tworzenia gł. gier platformowych?
McO: Moim zdaniem najlepiej wyszedł mi, jak na razie, Robot
Robuś. Lubię robić platformówki bo łatwo je zrobić. Nie trzeba dużo
myśleć nad silnikiem i grafiką. Po prostu jak mam pomysł to siadam i robię.
Fanotherpg: No właśnie, co do grafiki - jesteś znany ze swojego specyficznego stylu graficznego. Powiedz czy używasz może jakiś specjalnych technik do uzyskania takich grafik? Chodzi mi gł. o ten efekt rozmycia widoczny chociażby w
nadchodzącej produkcji Zenek Zombie.
McO: ... ?! ... Tak, używam specjalnych technik rozmycia, m.in. filtra
Rozmywacuss Ah Ooyus w MS Paincie (to jest siła!). MS Paint jest znany ze swoich możliwości i łatwego interfejsu, także
polecam go każdemu, kogo nie stać na drogie komercyjne produkty jak
Photoshop czy Paint Shop. Co do stylu - robię to co mi się podoba.
Fanotherpg: Mówisz, że najlepszą twoją grą jest Robot Robuś? Ale to przecież Elf Elfonsinio odniósł największy sukces na scenie?
McO: Scena to jedna sprawa a gracze to druga. Ja nie
robię, jak co po niektórzy, gier tylko dla sceny. Robię
je dla ludzi. A kto w to gra, to już tylko tego kogoś sprawa. Mi tam obojętne czy inny
klikowiec czy zwykły gracz. Robot Robuś to moim zdaniem najlepsza moja gra bo jestem dzięki niej
rozpoznawany (O! To McO, ten co zrobił Robota Robusia!). A
EE może i zdobyło wiele nagród i wyróżnień, ale... yyy nie wiem.
Fanotherpg: No właśnie, co do graczy - jesteś jednym z najbardziej znanych klikowców PSK poza sceną. Jednak niewiele osób ze sceny - zwłaszcza tych nowych - kojarzy
Cię. Może jest to spowodowane tym, że rzadko przebywasz u nas na scenie. Tak więc dlaczego tak rzadko się udzielasz? I czym zyskałeś taką popularność poza PSK?
McO: Rzadko przebywam na scenie bo nic się na niej nie
dzieje. Raz na jakiś czas powstanie gra, która nierzadko nie ma
nic do pokazania i tyle. A co do rozpoznawania na scenie to
nie zależy mi na tym. Może gdybym miał przygłupawe pomysły, jak np.
shakowanie NB czy tworzenie McOboxów na Klikpedii to młodzi klikowcy bardziej by mnie
kojarzyli. Ważne, że jako tako jestem lubiany. A popularność poza sceną pozyskałem właśnie
Robotem Robusiem.
Fanotherpg: Co myślisz o ocenach w Ślimaczku swoich gier średnia 4- (dwa razy 3 i dwa razy 4+)?
McO: To ocena recenzenta. Każdy może inaczej oceniać gry - jednemu się podobają, drugiemu nie. Dlatego też
nie przejmuję się w żadnym stopniu ocenami w Ślimaczku. Po prostu
przyjmuję je z pokorą i staram się w kolejnych projektach nie popełniać po raz kolejny wymienianych błędów.
Fanotherpg: I co możesz mi powiedzieć o Kalafior.tk skąd
taka nazwa, co możesz powiedzieć o swoim koledze Tomku?
McO: Kalafior wziął się z czystego przypadku: Gdy szukaliśmy nazwy dla naszej strony padło słowo "kalafior" i tak zostało do dziś. A
Tomek to kolega z teamu, który jest w nim od początku. Może nie za bardzo
przykłada się swoich obowiązków ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie to się zmieni.
Fanotherpg: Co myślisz o stanie PSK? A co o stanie ŚSK?
McO: Nie wiem, nic o tym nie myślę. Ja nie myślę scenowo bo niezbyt jestem z nią związany. Na
TDC też mało co zaglądam ale z tego co widzę, tam przynajmniej
CZĘSTO powstają dobre gry.
Fanotherpg: Co myślisz o tworzeniu skomplikowanych gier jak cRPG, RTS, czy też gier sieciowych (gł. MMO) na które ostatnio zapanowała moda na PSK..
McO: Nie chcę być złym prorokiem, ale większość tych gier
MMORPG, których zapowiedzi widziałem na NB nie zostanie ukończona z powodu
słomianego zapału. Ktoś po prostu za bardzo się podniecił graniem w takie gry, że chce sobie taką zrobić. Tak samo było z
GTA - zapowiedź prawie każdego newbie - gra w stylu GTA. Do
cRPG i RTS nic nie mam. Jest dużo takich gier stworzonych w klikach i każda z nich prezentuje
przyzwoity poziom - przykład... Tajemnica...
Fanotherpg: Co myślisz o inicjatywach pokroju Fabryki Gier, Ślimaczka czy też Klikipedii?
McO: Tak, trzeba wspomagać początkujących, a FG w sam raz do tego się nadaje.
Klikipedia też spełnia swoja rolę. Czasem sobie coś poczytam i się
douczę. Ślimaczek też jest wporzo.
Fanotherpg: Czego życzysz początkującym klikowcom?
McO: Dużo wytrwałości i "niesłomianego" zapału. Żeby często zaglądali na
Klikpedię i FG i żeby nie zadawali pytań w stylu: "Jak zrobić
MMORPG??!?!?!!!!".
Fanotherpg: Dziękuję za wywiad i życzę dalszych sukcesów
McO: Dzięki.
|