Back
 

autor: Kamil


 

Pełnowartościowa mieszanka wszystkiego-co-najgorsze i przez-Kościół-zakazane, obudowane w całkiem dobrą, ale nie super-mega grafikę i marny gameplay – to bardzo skrótowe określenie tej gry. Co zatem tak kontrowersyjna i aspołeczna gra robi na łamach tak prestiżowego czasopisma? Bo często warto zrecenzować marną grę jeżeli posiada choć jeden ciekawy element. Tutaj jest nim niezwykła fabuła. Jednak to nie jej treść jest tak fenomenalna, lecz sposób jej opowiadania.

 

"Back" to dobra pozycja dla wszystkich znudzonych zarówno cukierkowymi światami, jak i spójną opowieścią. Gra dzieje się od tyłu. Zaczynamy na końcu przygody, stopniowo powracając do początku, by wreszcie zrozumieć, o co tutaj do cholery chodzi.

 

O czym zatem opowiada fabuła? Problem w tym, że nie mam zielonego pojęcia – cała historia jest tak mętna, że nawet gdybym ją znał od początku do końca, a nie odwrotnie, to bym miał problemy z jej zrozumieniem. Wiadomo jednak, że wcielamy się w postać tajnego agenta, próbującego rozpracować gang psychopatycznych morderców.

 

W pewnym sensie to nie tylko fabułę w tej grze możemy pochwalić, ale i klimat – oczywiście, pod warunkiem że ktoś lubi naprawdę CIĘŻKI klimat, w którym dominującą szarość przebija jedynie krew i wnętrzności ludzkie.  Jak już mówiłem, w grze jest wszystko, co najgorsze: morderstwa, neonaziści, psychopaci, sekty itp. więc wydaje mi się, że polecanie tej gry osobom z wrażliwym poczuciem estetyki  byłoby niemądre. Nie nazwałbym gry horrorem, ale z pewnością zasługuje na miano thrillera – bo konkretnie szokuje.

 

Na baty jednak zasługuje naprawdę słaby gameplay. No cóż.. typowe, znakomity pomysł, dobra grafika i.. niegrywalna. MoByTeNiS po prostu. Mechanika, jak i design postaci przypomina te z flashowych gierek znanych jako Madnessy, ale, niestety, tylko te ostatnie są megagrywalne. Cała gra przypomina średniointeraktywny film, w którym jedyne, co przyjdzie nam robić, to iść do przodu i co jakiś czas postrzelać. A i tak głównie do bossów  strzelać nam przyjdzie, bowiem walka z "Numerami" to znakomita większość gry. Dobrze, że w grze nie ma elementów platformówki – bo ruch platformowy jest naprawdę ździbany, a swą bezbłędnością przypomina wbudowany RP w klikach.

 

Grafika całkiem na poziomie – przede wszystkim klimatyczna, całkiem szczegółowa, no i pełna oczywiście uroczych efektów rodem ze sklepu mięsnego. Ale zawsze  można było zrobić chociaż animacje postaci... Dźwięki podobnie się prezentują, warto wspomnieć o częściowym dubbingu, tak samo jak i muzyka – która uzupełnia ciężki klimat, chociaż jest zbyt trochę... koląca w uszy? Nie wiem jak to powiedzieć...

 

No i rodzi się te pytanie... czy warto w ogóle zagrać w tę grę? Warto, to pewne, ale raczej nie poniżej 16 lat... a najlepiej 18. Nie powiem, dlaczego, bo wtedy wszyscy by chcieli zagrać. (; A tak na poważnie, to jak mówiłem – warto, i polecam grę, bo mimo, iż grywalność i mechanika gry kuleje, to pomysł niezmiernie ciekawy, a klimat zbudowany naprawdę dobrze. Tylko nie każdemu taki klimat przypadnie do gustu.. ..utsug (;

 

 

PLUSY

 

MINUSY

Ciekawy pomysł

Klimat


 

Mechanika

"Zakazane" treści (:


     

INFORMACJE

 

OCENA

 

Autor: Propaganja


 

 
 

 

 

 

Copyright (c) 2005-2007 Ślimaczek