PSotKownia
 

autor: Fanotherpg


 

   Opozycja, zawsze jest gnębiona przez władzę, zawsze jest przez nią gwałcona i duszona, zawsze jest zgniatana przez jeden jedyny słuszny rząd, najprawdziwszy porządek. Dlatego też, prawie zawsze musi schodzić do podziemia, walczyć z ukrycia, pomimo prześladowań i tego wszystkiego co ją czeka nie poddawać się i dążyć do zmian na lepsze.

 

   Jednak nadal istnieje i istnieć będzie. Dlaczego? Bo zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie podobał się aktualny 'porządek' który nie musi być porządny ani prawy i tak na szczęście również jest na naszej scenie.

 

   Neologizm czy jakkolwiek określić tytuł tegoż 'utworu' idealnie odzwierciedla sytuację w jakiej się znajdujemy. Klikowcom spod szyldu PSK tylko psoty w głowie. Około 90% z nich jak nie więcej jest klikowcem tylko dlatego, że przesiaduje na forach o tematyce klikowej. Wielu jest u nas mniej lub bardziej 'aktywnych' klikowców ale nie w tej kwestii co trzeba.

 

   Najlepszym przykładem jest NukeBoards, na którym RomanX dla zatrzymania userów tworzy nowe działy i sekcje jak Religia oraz polityka, czy też prowadzi kampanie antyreklamowe przeciw swojej konkurencji (tzw. afera listopadowa [wiem, że brzmi to jak z taniego brukowca ale nie ja to wymyśliłem]). Na CP również wśród około 100 postów znajdzie się kilka-kilkanaście które wnoszą coś do tej 'prawdziwej sceny' która po upadku FTG i EF przerodziła się w jedno wielkie spamowisko.

 

  Kolejny przykład? Nowe gry, większość zapowiedzianych czy też ukończonych produkcji to albo gry nie nadające się nawet do Kaszanka Zone i one zyskują na popularności (bo nie ma to jak powyśmiewać się z kogoś nieprawda, PSKowicze?), a te 'bardziej wartościowe' wyraźniej lepsze i na poziomie toną w gąszczu spamu z kilkoma w porywach kilkudziesięcioma postami...

 

   A najbardziej 'aktywnym' zajęciem naszych klikowców jest spamownie na forach (nie ma to jak temat na temat kolejnej gry komercyjnej, co jest lepsze Kliki czy inny soft czy bezsensowne kłótnie na SB)... Czy też ustalanie podziału klikowców na tych lepszych i gorszych, tych co mają znajomości i tych co nie...

 

   Jak widać nasza scena schodzi na psy i jak dalej tak pójdzie to niedługo albo dojdzie do rozłamu, gdzie zapewne wszelkie 'inicjatywy' przejdą do podziemia, albo też ci którzy mogą odnieść sukces, czyli prawdziwi twórcy nie będą się przyznawać do PSK czego najlepszym przykładem był i jest Buziol.

 

 

 

Copyright (c) 2005-2007 Ślimaczek