Krotonaut
 

autor: drc


 

   Jeszcze chyba nigdy moja recenzja gry nie była, aż taka krótka (może dlatego, że staram się wybierać raczej takie lepsze :P ).

   Niestety ślepy los wskazał właśnie na Krotonaut, grę autorstwa pewnego Szweda, niejakiego grickmin-a, którego strona domowa (po drugiej stronie Bałtyku fora też są modne) przyprawiła mnie o oczopląs.

   Jest to jak sam pisze jego pierwsza gra i właściwie widać to na każdym kroku. Kiedy ją pobierałem z TDC kierowałem się nostalgią za starymi grami z lat 80 i 90, kiedy to jeszcze gierki bywały oryginalne mimo swoich ograniczeń choćby graficznych.

   O co więc chodzi ? A no o sterowanie takim kwadratowym ludzikiem jakich multum było na Spectrumie czy C64, skakanie po platformach i zdobywanie kluczyków do drzwi przenoszących do następnego poziomu. Niby nic, ale nie ma lekko, bo ów ludek przed wyjściem z domu zapomniał zakręcić wodę i teraz musi przed narastającym jej poziomem uciekać.

   Skacze więc po platformach i podkłada gdzieniegdzie bomby by utorować sobie drogę do kluczy lub drzwi. I tu niestety cały urok jak dla mnie się kończy. Woda przybiera w takim tempie, że trudno zaplanować jakikolwiek kierunek wspinaczki do wyjścia. Prędkość ta jest jednostajna jak mniemam na wszystkich poziomach (po czterech czy pięciu miałem dość, więc nie wiem jak jest dalej), a to niestety sprawia spore problemy z ich ukończeniem. Na domiar złego te nieszczęsne bomby wybuchają jak im sie podoba, może to i dość realne, ale w związku z upływającym czasem i przypływającą wodą (czy co to jest ?) gra zdaje się nie do przejścia. Kilka prób na każdym poziomie pozwoliło podjąć mi szybką decyzję o usunięciu raz na zawsze plików z mojego dysku. Są za to dźwięki i muzyka za co plus, bo pasuje do oprawy wizualnej, czyli jest bardzo oldskulowa. Jednak repertuar jest skromny i może dość szybko się znudzić, a wręcz wkurzać po dłuższej chwili.

   Kończę, bo naprawdę nie warto więcej się rozpisywać na temat tego tytułu. Na pierwszy rzut oka gra wydawała mi się bardzo kusząca jednak po tych kilku chwilach nad nią spędzonych wiem że nie polecę jej nikomu. Niestety.

 

 

PLUSY

 

MINUSY

Jest muzyka i plasuje do klimatu










 

niestety muzyka po dłuższej chwili, zaczyna wnerwiać

niestety mała różnorodność w oprawie graficznej

niestety za mało czasu na zaplanowanie drogi wyjścia…

… i niestety nie pomagają w tym granaty


     

INFORMACJE

 

OCENA

 

Autor: Grickmin

Program: Game Maker

Rok produkcji: 2008

Strona WWW autora:

Strona Autora  


 

 
 

 

Copyright (c) 2005-2009 Ślimaczek