Top 5 Polskich Klikowych Gier...
 

autor: PoW i Fanotherpg


Platformowych

   Podczas bezproduktywnego wakacyjnego wałkonienia się, wpadłem na pomysł wsparcia Ślimaczka swoistym rankingiem gier. Ponieważ sam ranking mógłby być mało obiektywny postanowiłem zagadać do człowieka zorientowanego (Fanotherpg) jak jego zdaniem sytuacja się prezentuje. Oto efekty...

PoW: Witamy państwa oraz widzów przed ekranami na kolejnym konkursie o tytuł najlepszej polskiej klikowej platformówki! Obok mnie (jakieś 260 km) siedzi Fanotherpg.

Fanotherpg: Witam.

PoW: Po trudach eliminacji wyłoniliśmy pięć, a właściwie sześć gier, które walczyć będą o ten prestiżowy tytuł. A wierzcie mi, nie było łatwo! Odpadły takie tytuły jak Elf Elfonsinio, Bitwa o EFactory czy Bohater... Przejdźmy do sedna - oto pozycja numer 5!

5. Zniszczyciel (autor: BROO)

PoW: Zniszczyciel - moim zdaniem świetna gra, do której powracam dość często jak na gry klikowe. Co prawda grafika jak i udźwiękowienie to już nie to samo co kiedyś, ale dalej sprawują się co najmniej poprawnie. Poziom trudność jest dość wysoki, lecz świetnie wyważony. Co ciekawe, to właśnie trudność tej gry zmusza gracza do myślenia jak przejść dany poziom, bo próby zrobienia tego "na szybko" zwykle kończą się fiaskiem. A tak na marginesie, to moja ulubiona gra BROO.

Fanotherpg: Dla mnie też jest to jedna z najlepszych jego produkcji. Posiada ten specyficzny klimat i poczucie humoru, z jakiego jest znany po dziś dzień i może to właśnie dlatego ta gra, aż tak się nie zestarzała? Graficznie przedstawia się średnio, technicznie znacznie lepiej, o dźwiękach nie wspomnę. Jednak to co wyróżnia ją od innych strzelanek platformowych to właśnie ten wysoki poziom trudności. Nie jest on irytujący, lecz wyzywający. Zmusza bowiem nas do logicznego zastanowienia się jak rozegrać dany poziom co jest obce wielu grom tego typu.

4. Ivon (autor: Cremmy)

PoW: Na miejscu 4 mamy grę Ivon autorstwa Cremmy'ego. Bardzo pozytywnie zakręcona fabuła, liczne odwołania (szczególnie jeśli ktoś orientuje się nieco w klimatach anime/manga) to jest to co trzyma przy tej grze. Poza tym, jest to chyba jedna z tych polskich gier, którym coraz bliżej do określenia "platformowe rpg" . Grafika zdecydowanie nie powala, ale humor i rozgrywka zgrabnie to nadrabiają. Cremmy bardzo dobrze dobrał też dźwięki i muzykę. Ciężko powiedzieć jak z techniczną stroną gry, bo w całkiem nieźle skonstruowanym silniku zdarzają się potknięcia. No i najważniejsze - w tej grze nie ma typowej liniowości.

Fanotherpg: Czwarte miejsce to według mnie słuszna pozycja dla tej nowej gierki Cremmy'ego. Masz rację PoW, graficznie nie powala a nawet zmusza nas do głębszego zaangażowania się w fabułę. Jest ona świrnięta, zakręcona, mająca liczne powiązania do wielu elementów naszego codziennego życia. Co ważniejsze nie jest ona liniowa! Technicznie gra również prezentuje się okazale, ale niestety jak w każdej większej produkcji zdarzają się wpadki. Kolejna gra, której przydałby się porządny betatester.

3. Max 2 (autor: Aionel)

PoW: No tak, a skoro mowa o betatestach to znaczy, że czas przejść do naszego starego Max 2. Mówiąc szczerze, nie jestem pewien co do 3 miejsca dla tej gry, ponieważ nigdy nie przypadła mi ona do gustu. Jednak trzeba przyznać, że Max 2 jak na czasy, w których został stworzony wybijał się ponad resztę produkcji, jednak teraz to już moim zdaniem nie to...

Fanotherpg: Niby nie to, ale wciąż jest dodawany do różnych pism i to na dodatek nie o tematyce stricte growej! Poza tym, która nasza gra, przetrwała taki okres czasu niezapomniana? Autor od dawna jest nieaktywny, dla wielu był i jest kontrowersyjny. Jednak nie mówimy o Aionelu, ale jego grze wykonanej na wbudowanym ruchu, który tyle co błędów dodaje grze uroku. I jak tu nie kochać tego dziadka?

2. Mario Forever (autor: Buziol) oraz
Zenek Zombie (autor: McO).


PoW: Przynajmniej nie zdziwaczał na starość tak jak Buziol, którego Mario Forever znalazło się ex aequo z Zenkiem Zombie na drugim miejscu tego małego rankingu. Ta gra to po prostu świetny strzał w lukę rynkową. Mnóstwo ludzi od dawna chciało zagrać w nowe-stare Super Mario Bros. na komputerze i Buziol im to dał. Grafika to w 90% sprite'y, które poprawiono lekko efektami w różnych programach graficznych, a mimo wszystko nikt na to nie narzeka. Do tego świetnie dobrana muzyka i silnik, z którym były co prawada problemy, ale autor wypuszczał łatki, które sobie z nimi doskonale radziły. Mario Forever jednak z każdą kolejną wersją stawał się coraz bardziej dziwnym tworem komercji, która zepchnęła nieco właściwą rozgrywkę na dalszy plan. Może, gdyby nie te wszystkie toolbary i inne niepotrzebne bajery, znalazłby sie w tym rankingu wyżej.

Fanotherpg: Cóż, czy nie tak bardzo? Aionel znienawidził scenę, a Buziol skomercjalizował się i też się wypiął. Ale nie zmienia to faktu, że Mario Forever to jedna z najbardziej rozpoznawalnych gier klikowych, ale zupełnie nie kojarzona z Klikami. Grafika, dźwięki wszystko to ripy wzbogacone o efekty graficzne, ale jakoś no właśnie nikt nie narzekał a wręcz ubóstwiają Buziol Games. Cóż gdyby jednak w grze było trochę powiewu świeżości to byłaby wyżej? A a komercja to już totalnie zbyteczna otoczka, tylko Nintendo podlinkowac...

PoW: Zenek Zombie prezentuje za to komercyjny poziom nie atakując nas żadnymi reklamami, a niczym podobnym. Specyficzny klimat, który lamberski wytworzył w tej grze jest chyba jej głównym atutem. McO pokazał, że można zrobić grę, która będzie nawiązywać do sceny a jednocześnie nie będzie hermetyczna. Wszak żarty w tej grze zrozumie każdy.To co najbardziej mi się w Zneku nie podobało to nieco wymuszone przedłużanie etapów, przez co gra (zwłaszcza pod koniec) traci na dynamice i robi się zwyczajnie monotonna. Tak samo grafika, która mimo tego, że jest naprawdę ładna, już za drugim podejściem do gry zaczyna nas nudzić.

Fanotherpg: Masz rację Zenek prezentuje wysoki poziom bez komercyjnej otoczki. Najlepiej to udowodniła wygrywając kilka konkursów w tym dla studentów. Szkoda tylko, że nie dostała się do 100 IGF. Jednak gra w sama sobie ma to coś. Grafika została zrobiona w specyficznym stylu, który idealnie odpowiada klimatowi, niestety z czasem gra zaczyna po prostu nudzić. Poziomy stają się za długie co na starszym sprzęcie powoduje zawieszaniem się gry, a użytkowników nowszego zmusza do myślenia kiedy się ta monotonia skończy... A mimo to Zenek pozostaje w naszej pamięci jako dobrze wykonana platformówka z jajem. Ah i jeszcze jedno, soundtrack tej gry wymiata.

1. Seria Mini (autorzy: BROO oraz pikor).

PoW: Miejsce pierwsze zajęła seria gier, która własciwie nie wiadomo jak się tutaj znalazła. Grafika będąca kupką pikseli, w późniejszych częściach brak audio... Tak, mowa o serii Mini. Serii, która pozyskuje graczy tylko jednym atutem - grywalnością. Te nierozbudowane platformówki sa niesamowicie grywalne, przyznam, że moją ulubioną, trzecią część przechodziłem kilkanaście razy. O ile pierwsza nie przypadła mi do gustu, tak kolejna oraz następne były coraz lepsze. I chyba, pomimo tego, że znikła muzyka dobrze było przekazać projekt pikorowi, moim zdaniem gra nabrała wtedy nie tylko jeszcze ładniejszego wyglądu, ale wreszcie idealnego poziomu trudności. Trochę się boję co będzie dalej z tą serią - część 4, w odcieniach szarości, to ciekawy eksperyment, ale czy słuszny? Zobaczymy. Gratulacje dla zwycięzców!

Fanotherpg: Cóż, może to nieco nie fair, że seria ale przez ten minimalizm trudno stwierdzić jak je rozróżnić. Co do kwestii audio, to Broo wtopił bo w końcu on mógł za to odpowiadać jak przy pierwszych dwóch częściach, ale gra nabrała teraz takiego pikorowego stylu. Ten minimalizm bijący z każdego elementu powoduje, że gry wyzywają gracza. Wręcz mu zarzucając, taka mała prosta gra, a ty jej nie możesz przejść? Nie żartuj sobie, tylko próbuj jeszcze raz! I jak widać jest to jedna z najlepszych form reklamy w grach... taka dynamiczna :) Graficznie każda część prezentuje się skromnie, co prawda dzięki pikorowi gra nabrała jakiegoś takiego kształtu mieszczącego się w słowie 'ujdzie'. Nie odstrasza, nie zachęca.. Ale grywalność, no to jes to co kochamy w tej serii! Gratulacje.

 

 

Copyright (c) 2005-2009 Ślimaczek