|
autor:
m9206
ZTG w którym miałem przyjemność uczestniczyć był naprawdę bardzo miłym przeżyciem. Całą drogę od mojego miejsca zamieszkania do Warszawy jechałem wraz z Finem i Szaqlem więc "integrację" miałem już od samego początku. Chociaż na dobrą sprawę niewiele rozmawialiśmy. Więcej wsłuchiwałem się w cholernie mocny bass dobiegający zza tylnej kanapy gdzie była zamontowana skrzynia. Taa, Fino-car to prawdziwy lans-car i sama przyjemność nim jeździć ;))
Przed hotelem przywitał nas Pikor i zaprowadził do pokoju 505 - bo to był mój pokój, ale że akurat była tam plejka i laptop to wbijał kto miał tylko ochotę. Później, tzn. koło godziny 19 poszliśmy na pobliską salę gdzie Pikor uroczyście rozpoczął zjazd.
Samego przebiegu nie będę dokładnie opisywał bo to się chyba mija z celem. Ogólnie mogę powiedzieć że bardzo miło było spotkać ludzi o podobnych zainteresowaniach z którymi nigdy nie brakowało tematu do rozmów (bo zawsze był ten jeden awaryjny: gry hehe :D), można było odpocząć od codziennego domowego zgiełku. W dodatku bardzo miłym dodatkiem była taka wszechobecna tolerancja. Nie tyczy się to zachowania, które niekiedy u niektórych wychodziło ponad tolerowane normy, ale mam tu na myśli taką prostą sprawę jak wygląd. Jeśli masz 3 ręce, dwie głowy i zielony kolor skóry - nikt ci tego nie wypomni. Chociaż nie, akurat za taki wygląd byłbyś zbesztany ;P
Prelekcje które były prawie codziennie były nieco nieudane. Mam tu na myśli to, że były nudne po prostu :P Było kilka ciekawszych, podobała mi się szczególnie nawijka Dona Sotto o Shipyardzie, nawijka Pikora o historii Climou jak i opowiastki Draqa oraz Knifea na temat ich projektu, którego do tej pory nie rozumiem ale były fajne zdjęcia :D Reszta mniej mi się podobała, ale doceniam wkład ich autorów. Większość wolnego czasu spędziłem w hotelu, trochę w jego okolicach. Jakoś tak mi wygodniej było :P
Ogólnie... ogólnie zjazd był miłym przeżyciem. Chciałbym wam nieco dokładniej to opisać, ale nie bardzo umiem. W liceum zacząłem się bardziej uczyć matematyki niż polskiego i mamy efekty :D Także, jeżeli za rok będziecie mieli możliwość uczestniczenia w ZTG to zróbcie wszystko aby przybyć, bo naprawdę warto :P Tylko weźcie ze sobą latopa, im więcej tym lepiej =D
Pozdro Mateusz9206
|