|
|
|
|||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||
| Łap Prezent | ||||||||||||||||||||||
|
autor: Kamil
Proste minigierki są czasem za proste, ale jednak niektórzy potrafią je zrobić prostymi, lecz piekielnie grywalnymi. Do takich z pewnością należy Broo, widać to chociażby w jego Stabilu. Inną świetną minigierką (chociaż już nieco podsiwiałą) jest gra Łap Prezent!, powstała, jeżeli się nie mylę, na którąś batalię EFactory.
Gier
świątecznych jest wiele, minigierek zręcznościowych też, jednak ten tytuł
wspominam dobrze i lubię w to czasem pogrywać. Co sprawia, że gra się tak
miło? Przede wszystkim – silnik. Jest najmocniejszą stroną tej gry,
jak zresztą większości gier autorstwa Broo. Pomysł jest niezwykle prosty –
naszym zadaniem jest łapanie spadających prezentów zanim uderzą w budynek
Fabryki Gier. Łapiemy je przy pomocy latającej paletki, sterowanej
myszą. Zadanie mogłoby się wydawać proste, jednak takie nie jest, a to
przez swoisty ruch paletki, ma ona bowiem coś w
A prezenty są jak jajka, a raczej bombki, takie wybuchowe. Osiadać muszą miękko, bo inaczej wybuchną, zabierając życie naszej paletce. Tak samo trzeba się staraćm by nie trafiały w Fabrykę, bo i ona ma ograniczoną żywotność. Najlepszym sposobem jest miękkie łapanie prezentów, zanim osiągną dużą prędkość, no i unikanie szybkich zderzeń czołowych.
Grafika w
grze jest prosta, aczkolwiek estetyczna. Chociaż Fabryka mogłaby
być biała (albo cała reszta mogłaby być czarna). Na uwagę zasługują
ciekawe efekty w postaci eksplozji lub prawidłowego złapania prezentu
(właśnie to mi się najbardziej podoba). Dźwięki są do
Gra jest naprawdę grywalna, szybko rośnie poziom trudności, czyli coraz częściej spadają prezenty. Najwięcej zabawy daje ruch paletki, trzeba się dobrze ograć, by móc bezpiecznie łapać prezenty. Do błędów można zaliczyć to, że czasem prezenty spadają za ekranem lub eksplodują nam gdy pozornie dobrze je złapaliśmy, jednak większych bugów nie odkryłem. Największym natomiast brakiem gry jest brak wyników on-line, bo prędzej czy później bicie własnych rekordów każdemu się znudzi. A szkoda...
|
||||||||||||||||||||||
|
Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek |
||||||||||||||||||||||