Mario Forever
 

autor: Jakim


 

   Mario Forever to produkt cieszący się niesłabnącą sławą - i to nie tylko na polskim "rynku" - również za granicą. Dosyć niedawno ukazała się wersja 4.0, która wzbogaciła grę o masę dodatków, ale największym "przełomem" miał być (jest?) edytor - Mario Worker.


   Zacznę od zmian w stosunku do poprzedniej wersji, których jest kilka. Najważniejszą jest, jak już wspomniałem, dodanie edytora (o nim samym niżej). Dostępnych w grze jest też więcej bonusowych plansz, m.in. "Funny Tanks?" czy "Koppa the Devastator defeated", w których można poćwiczyć swój refleks (a ostrzegam - niektóre sekrety są wyjątkowo trudne!). Natomiast sama rozgrywka się niewiele zmieniła, wciąż mamy osiem światów po 4-5 poziomów każdy.


   Grafika również pozostała bez zmian - mimo to nadal cieszy oko (chociaż trzeba nadmienić, że spora część sprite'ów nie jest autora), w dodatku grę cechuje duża różnorodność - spotykamy zarówno piękne scenerie, jak i mroczne i szare zamki. Słowem - cud miód.

 

   Muzyka to też mocna strona gry. Polski Marian ma około czterdziestu różnych utworów (głównie amigowe mody i konwersje z NES-a), a to przecież bardzo dużo! Sample i odgłosy stoją już na nieco niższym poziomie - są może słabej jakości, ale nie przeszkadza to za bardzo w grze.


   Największym atutem jest jednak niesamowita grywalność, która może pochłonąć gracza na długi czas. Gdy już przejdzie się wszystkie poziomy (prawdziwi zapaleńcy potrafią przejść je nawet w mniej niż 2 godziny!), zawsze zostają nam dodatkowe światy - Hardcore Worlds (bardzo trudne, bardzo!), The Lost Map (nie mylić z "Zagubionymi"! ) i Human Laboratory World. Prawdziwa gratka dla miłośników łamania klawiatur.




   Niestety w grze zdarzają się również bugi. Rzadko, ale jednak. Związane są głównie z ruchem platformowym (chociaż naprawdę rzadko, zresztą na tle innych gier klikowych ruch platformowy w Mario Forever to cudo) lub też z błędami w silniku (zginiemy w The Lost Map i... pojawiamy się w trzecim świecie). Ale jak już wspominałem - rzadko się trafiają.

 

   Jednak największą bolączką gry nie są bugi, a nieszczęsny Mario Forever Toolbar i reklamy (np. długie ładowanie z tym związane) - chyba o wiele przyjemniej by się grało, gdyby można było wyłączyć początek - zaoszczędzilibyśmy ponad 10 sekund czekania. No cóż, przecież za coś trzeba utrzymywać swoją stronę.

 

   Kolejną sprawą jest brak polskiej wersji językowej. Wiem, że trzeba promować swój produkt za granicą, ale czemu autor nie dodał własnego, ojczystego języka? Może to przez kosmpolitański styl myślenia?


   Ogólnie gra prezentuje się wyśmienicie, chociaż nie jest ona wolna od usterek. Mimo to mogę ją z czystym sumieniem polecić każdemu - wchłonie ona gracza na dłuższy czas. Zasłużona piąteczka z plusem.

 

Mario Worker


   Mario Worker to bogaty w funkcje edytor plansz do Mario Forever. W przeciwieństwie do samej gry - został w całości wykonany w Game Makerze. Trzeba jednak na początku zaznaczyć, iż obecny Mario Worker nie jest finalną wersją - jest stale ulepszany i pozbawiany bugów.



 

   Narzędzie oferuje masę grafik, bonusów, przeciwników, możliwość łączenia kilku plansz w scenariusz, ustawiania tła, muzyki itd., itp. Wszystko niby ładnie, ale... niestety, fizyka rozgrywki, kolizje z tłem, skoki, ruch - to wszystko jest do poprawy. Silnik ma ogromnie dużo błędów, ruch wcale nie przypomina tego z "prawdziwej" gry. Chociaż możliwości jest naprawdę masa, to odechciewa się grać po kilku minutach kontaktu z edytorem. Czy nie lepiej byłoby konwertować zapisane mapy do silnika stworzonego w Multimedia Fusion? Na to pytanie odpowiedzieć może jedynie sam Buziol. Na (nie)szczęście to tylko wersja alpha - trzeba mieć nadzieje, że wszystkie błędy (a jest ich, niestety, sporo - czasami trzeba się przygotować na wyskakujące okienka z errorem) znikną wraz z nowymi wydaniami Mario Workera.

 

 

PLUSY

 

MINUSY

Oprawa

Niesamowita grywalność

Sekrety, bonusy

Ogólne wykończenie


 

Pomniejsze bugi

Niechciany toolbar

Brak polskiej wersji językowej


     

INFORMACJE

 

OCENA

 

Autor: Buziol Games

Program: Multimedia Fusion/Game Maker

Rok produkcji: 2006

Strona WWW autora:

www.buziol.pl  


 

 
 
 


 

Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek