Pancake Luigi
 

autor: Anka


 

   Lubisz naleśniki? A może marzyłeś kiedyś o tym, by zostać kucharzem? Luigi ma zajęcie w sam raz dla Ciebie! Pomóż mu prowadzić restaurację...

   Menu jest bardzo dopracowane: zarówno graficznie, jak i pod względem opcji, które się w nim znajdują. Mamy instrukcje, najlepsze wyniki, informacje o autorze, a także start i wyjście, a to wszystko "ubrane" w fajną grafikę. Jedyne, czego mi brakuje, to możliwość wyłączenia dźwięków, ale to w ostateczności można wybaczyć.

 

   Gra rozgrywa się w kuchni, a my poruszamy się jej gospodarzem, czyli kucharzem , który w ręku trzyma patelnię z naleśnikiem. Naszym zadaniem jest rzucanie tym naleśnikiem i zdobywanie w ten sposób punktów. W prawym, dolnym rogu znajduje się "siłomierz", który na okrągło rośnie i maleje przechodząc przez różne poziomy pomiędzy. W ten sposób nasz kucharz rzuca naleśnikiem w różny sposób w zależności od momentu, w którym naciśniemy spację. Za każdy sposób można zdobyć inną liczbę punktów, a za naciśnięcie trzy razy z rzędu "Perfectu" dostajemy 150 punktów i dodatkowy czas. Na nasze "popisy" mamy 60 sekund.

 

   Grafika jest naprawdę profesjonalna. Wszystkie sprzęty, naczynia, produkty, znajdujące się w otoczeniu naszego bohatera, są niesamowicie realne. Zresztą sam bohater to po prostu kucharz z prawdziwego zdarzenia. Każdy, nawet najdrobniejszy szczegół jest tak dopracowany i przemyślany, że aż brak słów. Świat przedstawiony to po prostu zwykła kuchnia. Jednak wszystkie sprzęty, noże wiszące na ścianie, brudne naczynia, poukładane warzywa, niezliczone przedmioty codziennego użytku, a nawet leżąca na podłodze pułapka na myszy, sprawiają, że to nie jest tylko zwykła kuchnia, a coś więcej. Trudno to określić, ale to miejsce realizacji swojej pasji, jaką dla naszego bohatera jest gotowanie (a dokładnie… smażenie naleśników ). Nie ma takiego miejsca, w którym brakowałoby jakiegoś przedmiotu. Wszystko, ale to naprawdę absolutnie wszystko, jest bardzo precyzyjnie dopracowane i "dopieszczone". Każdy przedmiot jest odpowiednio cieniowany, a w dodatku wszelkie lustrzane powierzchnie odbijają światło. Moim zdaniem grafika to najmocniejsza strona całej gry.

 

 

   Animacje to następna po grafice wielka zaleta "Pancake luigi". Jak już wspomniałam, naszym zadaniem jest przerzucanie naleśnika na patelni. Sposób, w jaki robi to nasz bohater, jest po prostu świetny. Naleśnik szybuje w różny sposób i na różną wysokość: czasami naleśnik uderza kucharza w twarz, innym razem "podskakuje" na niewielką wysokość, a jeszcze innym kucharz rzuca całą patelnią. Do tego wszystkiego nasz bohater rusza obiema rękoma, zgina kolana, wykonuje wszystkie ruchy, jakie normalny człowiek wykonałby rzucając naleśnikiem, a także robi różne miny. Wszystko to stwarza bardzo realny obrazek.

 

   Po włączeniu "Pancake luigi" wita nas bardzo sympatyczna muzyczka, która towarzyszy nam aż do skończenia gry. Ponadto spotykamy się z licznymi dźwiękami towarzyszącymi przeróżnym czynnościom. Tak na przykład, kiedy nie udaje się nam rzucić naleśnikiem, kucharz przerzuca go ręką, wydając z siebie odgłos śmiechu, a kiedy rzucamy go na znaczną wysokość, kucharz mówi coś w rodzaju "hop!". Po skończeniu się czasu kucharz kłania nam się, dziękując. To tylko kilka przykładów rozmaitości dźwięku w tej grze. Jednak, choć jest on niewątpliwie idealny, brak mi możliwości wyciszenia głosu. Ale to jest już w jakimś stopniu wada menu, a nie dźwięku.

 

   Podsumowując, mogę stwierdzić, że "Pancake luigi" to niewątpliwie gra z dobrym pomysłem i dobrym wykonaniem. Brak jej jednak czegoś, co sprawi, że gracz nie będzie mógł się od niej oderwać i będzie do niej powracał z coraz to większą przyjemnością. Jest to z pewnością wina fabuły, która choć pomysłowa, z czasem staje się nudna i monotonna. Bohater znajduje się ciągle w tym samym miejscu, w podobnej pozycji i z tą samą patelnią w ręku przez cały czas. Nie ma zwrotów akcji, podwyższania poziomu, bonusów, planszy, czy czegoś, co ożywiło i zaciekawiłoby gracza. Nie mniej jednak mogę z czystym sumieniem polecić "Pancake luigi", bo choć nie pogra się w nią przez wiele godzin, to jest ona warta poświęcenia jej chociażby odrobiny swego czasu. 

 

 

PLUSY

 

MINUSY

Cudowna oprawa graficzna

Bardzo dobre udźwiękowienie


 

Nuda :(

Brak możliwości wyłączenia dźwięków


     

INFORMACJE

 

OCENA

 

Autor: Reiner Prokein

Program: MMF

Rok produkcji: 2006


 

 
 

 

 

 

Copyright (c) 2005-2006 Ślimaczek